Nieco o domowym wytrawianiu płytek

27 Lut 2014

Co jakiś czas zdarza mi się wytrawiać płytki PCB domową metodą  – chodzi oczywiście o termotransfer (obraz płytki jest nanoszony laserową drukarką na papier kredowy, przeprasowywany żelazkiem na laminat, po czym płytka z przeniesionym tonerem zanurzana jest wytrawiaczu). Nie jest to szczególnie trudna sztuka, choć potrzeba nieco wprawy zanim płytki zaczną wychodzić tak jak trzeba. Osobiście najbardziej nie lubię prasowania – wtedy najłatwiej coś popsuć. Zwłaszcza przy płytkach dwustronnych, gdzie po obu stronach laminatu ścieżki powinny się zgrać ze sobą.

W swoim ostatnim projekcie (sterowana listwa zasilająca) trafiłem na pewien problem. Od niedawna miałem nową drukarkę (Samsung ML-2165W) i chciałem wytrawić dość długą płytkę (222 x 23mm). Wydruk wyglądał tak (2 zestawy, w razie gdyby jeden z nich nie wyszedł):

Bardzo się zdziwiłem gdy po złożeniu kartki na pół i obejrzeniu jej pod światło okazało się, że obie strony płytki rozjeżdżają się – jeden obraz był prawie o 1 mm dłuższy od drugiego. Sprawdziłem czy wszystko zgadza się w źródłowych plikach, powtórzyłem wydruk … i nadal było to samo. Poprawianie i wymiana papieru w drukarce też nic nie dały.

Żeby upewnić się że problem leży po stronie samej drukarki zrobiłem parę dokładniejszych testów z wydrukiem kratki 1×1 mm na całej stronie. Wykorzystałem 2 znalezione w sieci pdf’y:

Najpierw zmierzyłem różnicę długości między pierwszą a ostatnią linią w pionie:

Wyniki 4 próbek nie były zbyt dobre: najmniejsza różnica wyniosła 1.5 mm, największa 2.7mm. Na szczęście poziome linie (przynajmniej pierwsza i ostatnia) okazały się dokładnie takie same:

Powtórzyłem test na laserowym kombajnie (Samsung SCX-5637RF) – tu było już sporo lepiej, choć nadal była widoczna różnica między liniami w pionie – prawie 1 mm.

Wniosek z tego eksperymentu taki, że przed wytrawianiem płytek domową metodą warto upewnić się że nasza drukarka jest wystarczająco dokładna. W przypadku mniejszych / jednostronnych płytek może to nie być szczególnie istotne, jednak w moim przypadku 1 mm błędu sporo komplikował w zgrywaniu się ścieżek po obu stronach.

Nawet jeśli w drukarce występują podobne problemy co w mojej, można spróbować ustawić obrazy płytki tak żeby błędy wydruku były jak najmniejsze – na przykład wzdłuż krótszego boku kartki (o ile pozwolą na to wymiary obrazu). Albo biegać z papierem do termotransferu do pobliskiego punktu xero, licząc że pozwolą tam wydrukować na własnym papierze :)


O autorze

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Ostatnie komentarze