Uchwyt do szpuli z filamentem

07 Kwi 2014

Po miesiącu Prime doczekał się porządnego uchwytu na dużą szpulę do filamentu – z mocowaniem na szczycie ramy.

Problem z doprowadzeniem filamentu do ekstrudera towarzyszył mi w zasadzie od samego początku kiedy zacząłem bawić się drukarką. Urządzenie co prawda jest wyposażone w elegancki uchwyt na szpulę z filamentem, jednak jest on umieszczony na tyle blisko elektroniki i innych elementów, że można na nim umieścić szpulę o maksymalnej średnicy 20 cm. Dlatego podczas druku filament zwykle leżał koło drukarki, co nie było ani wygodne, ani zbyt bezpieczne:

Odpowiedniej szpuli niestety nie miałem – filament zakupiony od Devildesign był niestety zapakowany w luźnych zwojach, a dokupiona do niego szpula okazała się za duża o 10 cm. Co więcej, nigdzie w internecie nie znalazłem niczego dobrej wielkości, poza szpulami z filamentem Orbitech który w sklepie Monkeyfab po pierwsze jest dosyć drogi, po drugie występuje jedynie w 3 kolorach.

Zbyt długo się nie zastanawiając spróbowałem wydrukować własną szpulę z czarnego PLA. Projekt z którego korzystałem nie był jednak zbyt dobry, bo przy pierwszej próbie użycia szpula złamała się w miejscu łączenia osi z kołnierzem, oraz (po sklejeniu uszkodzonego miejsca Poxipolem) parę centymetrów dalej:

Przy odrobinie wysiłku pewnie dałoby się to poprawić (mam na myśli zmiany konstrukcyjne w projekcie, nie użycie większej ilości kleju), jednak uznałem że lepiej będzie zrobić coś, co pozwoli mi wykorzystać kupioną już szpulę. Do tego fajnie byłoby móc używać szpul różnej wielkości – np. takich na których filament jest sprzedawany w efilament3d.pl (225 mm średnicy, 60 mm szerokości).

Wymyśliłem takie oto mocowanie do szpuli na ramie Prime’a:

Efekt finalny wyszedł bardzo fajnie:

Szpulę można łatwo zdjąć i wymienić na inną, przez to że jej oś tylko opiera się na 2 trójkątnych uchwytach. Same uchwyty są tak mocne, że nie bałbym się powiesić na nich nawet kilkunastu kilo. Przy użyciu mniejszej szpuli można umieścić ją bliżej ramy. Łożyska znajdujące się wewnątrz szpuli zostały wymontowane ze starych łyżworolek (średnica zewn. 22 mm, wewnętrzna 8 mm).

Przy okazji – wyposażyłem Prime’a w nowe pokrętło oraz przycisk stopu (bardzo ważna sprawa, już parę razy skorzystałem z niego zamiast odłączać drukarkę od zasilania w awaryjnych sytuacjach)

Żeby nie było – prawie żaden z wydruków nie udał się za pierwszym razem. Najwięcej problemów sprawiały trójkątne uchwyty – zaczęły wychodzić dopiero po ustawieniu odpowiednio mocnej warstwy (brimu) dookoła obiektu:

W niemiły sposób zaskoczył mnie też sam filament – w końcowej części zwoju znalazłem takie przewężenie:

To niestety kolejny minus jeśli chodzi o materiał firmy plastspaw – w najbliższej przyszłości spróbuję filamentu dostarczanego przez efilament3d.

Pliki STL można pobrać z Thingverse.


O autorze

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Ostatnie komentarze