Druk 3D modelu ludzkiej czaszki

22 Wrz 2015

Kilka tygodni temu podczas testów podkładki Gamplate miałem okazję wydrukować znaleziony na Thingiverse model czaszki. Był to jeden z ciekawszych przedmiotów, jaki powstał w ciągu ostatnich miesięcy na moim Primie – model ma bardzo dużo szczegółów i jest podobno wiernym skanem prawdziwej ludzkiej czaszki. Jako że wydruk został szybko oddany komuś w formie prezentu, postanowiłem wykonać go ponownie, tym razem rejestrując cały proces druku i montażu w formie 6-minutowego nagrania wideo:

Sam model, mimo że jest dość skomplikowany, prawie w ogóle nie wymaga supportów. Jedynym elementem, który warto wydrukować z podporami jest żuchwa – i tu polecam jej druk na płasko, jak w dostępnej na Thingiverse przeróbce oryginalnego modelu. W takim położeniu podpierana jest jedynie jej dolna, nieco pofalowana krawędź:

Mandible

Jak było widać na nagraniu wideo, czaszka składa się z owej żuchwy oraz dwóch sklejonych ze sobą połówek. O ile górna połówka ma bardzo prostą geometrię i trudno przy niej coś popsuć, to przy dolnej części (tej ze szczęką) warto zachować czujność. Najbardziej problematycznym miejscem są cienkie, idące po jej bokach fragmenty kości. Są drukowane pod dużym skosem i kolejne warstwy filamentu mają dużą tendencję do podwijania się do góry, przez co istnieje ryzyko, że dysza drukarki przy kolejnych okrążeniach o nie zahaczy i je po prosty wyłamie. Przy moim pierwszym wydruku tego modelu głowica co chwila uderzała w te elementy – na szczęście przedmiot w skali 120% okazał się wystarczająco wytrzymały, i nie zostały one uszkodzone. Przy drugim wydruku, który powstawał z nowym hotendem, podwijanie występowało w mniejszym stopniu i było już dużo lepiej.

Mimo, że model zawiera 2 łączniki, mające trzymać razem górną i dolną część czaszki, warto obydwie połówki skleić ze sobą. Same łączniki oczywiście się przydadzą, bo ułatwią utrzymanie połówek we właściwym położeniu. Żeby górna i dolna część przedmiotu równo do siebie przylegały, kluczowe jest, żeby ich powierzchnia była idealnie gładka. U mnie niestety jeden element nieco odkleił się od stołu podczas druku i jego brzegi o milimetr podniosły się do góry. Najpierw próbowałem go szlifować (jak widać na nagraniu wideo), a później wyprostowałem go, przyciskając na chwilę do rozgrzanego stołu drukarki.

IMG_20150817_180042

Jeśli połówki czaszki nie są idealnie dopasowane i widać między nimi przerwę, to łącząc je ze sobą można napakować trochę więcej kleju tak, żeby wypełnił wszystkie szczeliny. Resztki kleju można po wyschnięciu odciąć ostrym nożem. Zdecydowanie lepiej się to sprawdza niż np. późniejsza próba zalepienia przerw szpachlówką (próbowałem tego przy pierwszym wydruku). Chyba że chcemy nasz wydruk malować – wtedy szpachlówkę, która daje się wyszlifować na gładko, można zastosować w charakterze podkładu.

Sam proces produkcji 6-minutowego nagrania wideo okazał się dużo bardziej czasochłonny od samego wydruku. Do robienia zdjęć wykorzystałem połączoną ze stołem drukarki kamerę Rapsberry Pi oraz umieszczony na statywie smartfon. Do montażu użyłem programu Videopad – którego właściwie dopiero zacząłem się uczyć. Wcześniejsze nagrania montowałem prościutkim Windows Movie Makerem, jednak wycisnąłem już z niego wszystko co się dało. Videopad bardzo dobrze się sprawdził – jest w miarę intuicyjny, ma stosunkowo szerokie możliwości i nie ma zbyt dużych wymagań sprzętowych. Nawet na laptopie ze zintegrowaną grafiką daje się go używać :)


O autorze

ARTYKUŁY POWIĄZANE
  • c64

    Z czego drukowałeś?

    • Krzysztof Matusiewicz

      PLA od efilament3d

      • c64

        Sądziłem że z ABS ale przy takiej powierzchni PLA Ci się odkleił? Chyba warto powrócić do testu podkładki GAMPLATE bo jak widać słabo trzyma.
        Mi na gołej szybie tak trzyma że nie idzie oderwać.
        Dziwię się że korzystasz z gorszego i droższego rozwiązania.

        • Krzysztof Matusiewicz

          Tak jak pisałem, w Gamplate kluczowa jest dobrze dobrana odległość dyszy od podkładki. W tym wypadku widocznie była nieco za duża.

          • c64

            W założeniu ta podkładka ma ułatwić przyklejanie, a w praktyce wychodzi jak zwykle, czyli do d…
            Ile wg Ciebie dysza mogła być za wysoko? 0,1mm przesunięcia na szkle nie powoduje nie przyklejania, a jedynie nieco gorszy spód. Na tej dziadowskiej podkładce wtedy się nie da drukować. Do tego jak producent napisał żeby pierwszą warstwę drukować z prędkością 10mm/s – mało nie spadłem z krzesła.
            Na szkle pierwszą warstwę jadę z prędkością 50mm/s i nic się nie odkleja.
            Wyrzuć to dziadostwo bo szkoda czasu i nerwów.

Ostatnie komentarze