Uciekający wydruk, czyli o kłopotach z platformą

07 Paź 2015

Z problemem „uciekającego wydruku” pierwszy raz spotkałem się kilka miesięcy temu – przy modernizacji konstrukcji stołu w swojej drukarce. Jest to bardzo ciekawe zjawisko, gdzie poszczególne fragmenty modelu powstają przesunięte względem siebie. Z pozoru wygląda to tak, jakby silnik poruszający ekstruderem w poziomie gubił kroki – jednak przyczyna jest zupełnie inna.

20150203_175905

Jak wiadomo, na wierzchu platformy Prime’a, czyli w miejscu powstawania wydruków, znajduje się 3 mm szyba. Żeby ułatwić zdejmowanie gotowych przedmiotów z jej powierzchni oraz umożliwić jej czyszczenie, po zakończonej pracy drukarki można ją odczepić. Kiedyś do jej zamocowania były wykorzystywane metalowe spinacze (buldogi), które w pewnym momencie zostały zastąpione obrotowymi, poliwęglanowymi łapkami. O ile łapki bezpośrednio blokują szybę tak, aby nie mogła się poruszać w kierunku przód – tył, to jej ruchy na boki są ograniczone tylko dzięki mocnemu dociśnięciu w dół oraz tarciu względem innych elementów platformy. W przypadku buldogów wyglądało to podobnie, ale te były po prostu silniejsze.

Zazwyczaj tarcie szyby o inne elementy stołu jest wystarczające i żadne problemy z uciekającymi na bok wydrukami nie powinny występować. Ostatnio jednak trafiłem na przypadek, gdzie ponad 2-godzinny wydruk poszedł do kosza. Były to dwa powstające razem elementy, które zamiast tak:

IMG_20151003_074320

wyszły tak:

IMG_20151003_074303

Dlaczego po ponad pół roku drukowania różnych modeli, akurat z tymi Prime nie mógł sobie poradzić? Jak widać, przedmioty rozjechały się w wielu miejscach, więc nie podejrzewałbym, że drukarka została przypadkiem „potrącona przez kota” :) Od razu zwróciło moją uwagę to, że problemy zaczęły się jeszcze zanim wydruk pierwszy raz się rozsunął: od wysokości kilkunastu milimetrów powierzchnia jednego z przedmiotów z gładkiej zrobiła się wyraźnie poszarpana:

IMG_20151003_074631

Ogólne problemy z dyszą lub filamentem raczej nie wchodziły w grę, jako że na wysokości tych zaburzeń drugi element wyglądał zupełnie normalnie. Podczas kolejnego testowego wydruku zauważyłem, że od pewnego momentu drukarka zaczęła podawać przy pierwszym elemencie za dużo filamentu, który paskudnie rozlewał się na boki i pozostawał na górze w postaci wystającego szwu:

IMG_20150925_224409

Najprawdopodobniej o ten szew dysza drukarki zahaczała przy kładzeniu kolejnych warstw, co prowadziło do stopniowego przesuwania się szyby w bok. W Repetier Hoście sprawdziłem, jak wyglądał G-code wysyłany do drukarki: w miejscu, gdzie zaczynały się problemy z wydrukiem, na każdą z warstw składało się 5 ścieżek filamentu położonych po okręgu:

Slic3r1

W ustawieniach Slic3ra było podane, że przedmiot powinien mieć 2 obrysy oraz 20% wypełnienie. Jak widać, w tym stosunkowo cienkim miejscu Slic3r postanowił dwie wewnętrzne i dwie zewnętrzne ścieżki połączyć dodatkową ścieżką w środku. Stąd na symulacji w Repetierze widać po prostu 5 zakrzywionych linii. Teoretycznie nie powinno być z tym problemu, jednak, jak można było zobaczyć na wcześniejszym zdjęciu, ostatnia ścieżka filamentu została wciśnięta „na siłę” i w praktyce już się nie mieściła. Dlatego na wierzchu wydruku powstał charakterystyczny szew, a na bocznej powierzchni pojawiły się zniekształcenia.

Normalnie podejrzewałbym źle skalibrowany filament, jednak w przypadku innych przedmiotów wykonanych z tej samej rolki PLA nie było żadnych śladów podawania zbyt dużej ilości tworzywa. Rozwiązaniem okazało się zmniejszenie w ustawieniach Slic3ra liczby obrysów do jednego, na rzecz większego wypełnienia. Z taką konfiguracją wydruk wyszedł bez zarzutów.

Slic3r2

Choć problem rozjechanego wydruku był spowodowany przede wszystkim złym pocięciem modelu, wolałbym, żeby Prime był jednak w stanie wykonać taki przedmiot w miejscu. Wystający z powierzchni obiektu szew nie był też aż tak duży – zdecydowanie gorsze rzeczy pojawiają się na wydrukach, choćby przy drukowaniu mocno skośnych fragmentów. Żeby uchronić się przed podobną sytuacją w przyszłości zaprojektowałem specjalne ograniczniki, przykręcane po bokach do stołu drukarki, chroniące szybę przed przemieszczaniem się na boki (na zdjęciach w kolorze czerwonym):

IMG_20151003_072535

Żeby przykręcić obydwa elementy do stołu, w poliwęglanowej płycie, będącą podstawą platformy, muszą znajdować się 2 otwory, rozsunięte o 28 mm. W moim przypadku otwory już istniały, jednak w nowszych drukarkach ich nie ma – trzeba będzie je wywiercić samemu.

Zamiast wyżej opisanego rozwiązania można też wkleić kawałek taśmy w zaczepy znajdujące się z tyłu stołu. Dzięki temu szyba będzie trzymana ciaśniej i nie powinna się tak łatwo przesuwać:

IMG_20151007_184258

Pliki STL zabezpieczenia do szyby są dostępne na Thingiverse. Żeby były odporne na wysoką temperaturę stołu, najlepiej wydrukować je z ABSu.


O autorze

ARTYKUŁY POWIĄZANE
  • c64

    Wolę używać ceowników aluminiowych które świetnie się do tego nadają.

    • Krzysztof Matusiewicz

      Zrobiłeś coś takiego u siebie? Wrzucisz zdjęcie jak wyszło?

      • c64

        Mogę ale do Twojej plastikowej drukarki to nie będzie pasować.

  • Papa Giorgio

    Miałem taką teorię, że od „potykania” silnik gubi kroki.
    Ale zdarzało mi się, że bez potykania się przesuwało.
    Bywało, że już przy 4 warstwie.
    https://www.youtube.com/watch?v=iHpDk18EAB4
    Tak miałem przy samodzielnie złożonym GATE, teraz mam GATE 2
    Zdarza mi się dość często takie coś ale już nie tak mocno.
    Druk i tak do wywalenia mimo wszystko.

    • Krzysztof Matusiewicz

      Gdybym miał strzelać to obstawiałbym jakiś problem z elektroniką drukarki / firmware’m, ew. g-codem (to ostatnie łatwo sprawdzić). Paskudna sprawa. Na Gate 2 też masz takie efekty?

      • Papa Giorgio

        Nie aż tak spektakularnie, 1 mm

  • Łukasz

    Nie bardzo mogę sobie wyobrazić jak podczas druku przesunęła się szyba o dobre 2cm i doświadczony drukarz tego nie zauważył?? Zwłaszcza że szyba jest rozmiarów płytki grzejnej i widać z daleka.

    • Krzysztof Matusiewicz

      Który drukarz nie zauważył? :)

      W przypadku tego wydruku główną rozkminką było dlaczego właśnie przy tym modelu szyba poszła w bok.

  • Łukasz Żelechowski

    I na przyszłość, mamy wydruk przesunięty w jakiejś osi tylko w jednej podkręcamy stepstika wystarczy 30st potencjometr i wszystko idzie idealnie. :)

    • Krzysztof Matusiewicz

      Jeśli to kwestia zbyt małego prądu na silnikach to tak. Warto tylko uważać żeby nie przegiąć :) przy zbyt mocnym przekręceniu, gdy minie się pozycję „0” na potencjometrze, efekt będzie przeciwny.

Ostatnie komentarze