Wydruki na podkładce GekonWeld

28 maja 2016

W poprzednim artykule na blogu pisałem o pewnym nowym produkcie, mającym za zadanie ułatwić druk 3D – podkładce GekonWeld. Słowem przypomnienia – jest to gładka płyta, wykonana z tworzywa sztucznego, zastępująca podgrzewaną platformę roboczą drukarki. Poza elementami mocującymi ową podkładkę w swoim Primie miałem niedawno okazję wykonać kilka dodatkowych wydruków. Jako że większość modeli wykonuję z PLA, na razie skupiłem się na tym typie filamentu.

Najprostszym użyciem podkładki był druk modelu do kalibracji ustawień retrakcji. Składał się on z czterech, 10-milimetrowych kostek oddalonych o siebie o różną odległość. Był to na tyle mało wymagający model, że trudno było się tu spodziewać jakichkolwiek problemów. Kostki w trakcie druku pozostały przytwierdzone do podkładki odpowiednio mocno, ale po zakończeniu drukowania dało się je oderwać po zdecydowanym naciśnięciu na jedną z bocznych ścianek.

wydruki-na-gekonweld-01

Kolejnym prostym modelem była dystans do baterii do telefonu komórkowego. Mój znajomy dokupił niedawno nową baterię, która jednak okazała się kilka milimetrów za krótka. Prowizoryczne rozwiązanie z taśmą klejącą nie do końca się sprawdzało, stąd pomysł zaprojektowania i wydrukowania odpowiedniego elementu dociskającego ją do styków w telefonie. Tu również nie spodziewałem się żadnych problemów z GekonWeld. Model o długości 5 cm wyszedł za pierwszym razem (5 minut druku i ok. 1 grama zużytego filamentu :))

wydruki-na-gekonweld-02

Większym wyzwaniem okazał się druk jednego z elementów organizera samochodowego – kieszeni na notes. Model był sporo większy niż wcześniejsze projekty – sama podstawa dotykająca stołu miała wymiary 129 x 45 mm, a wysokość całego przedmiotu to 112 mm. Jak można sobie wyobrazić, siły działające na brzegi podstawy modelu, związane z kurczeniem zastygającego PLA, też były w tym wypadku największe. Przy pierwszych próbach (z ustawieniami podobnymi jak przy poprzednich wydrukach) rogi kieszeni odklejały się od podkładki i podnosiły w górę:

wydruki-na-gekonweld-05

Jak wspominałem w poprzednim artykule, na podkładce GekonWeld możliwy jest druk wyłącznie na zimno (bez jej podgrzewania), a siłę przylegania wydruków można zwiększyć przez podniesienie temperatury druku pierwszej warstwy oraz minimalne zmniejszenie dystansu między dyszą a stołem (tak żeby pierwsza warstwa była bardziej „dociśnięta” do płyty). Innymi sposobami na zwiększenie przylegania wydruku jest redukcja początkowej prędkości druku, oraz opcjonalne zmatowienie wierzchu podkładki papierem ściernym.

Przed powtórzeniem nieudanego wydruku, przysunąłem dyszę nieco bliżej stołu i zwiększyłem jej początkową temperaturę o 10°C (do 210°C). Cały druk trwał 7 godzin. Było już sporo lepiej, jednak rogi od przodu modelu znów się nieco uniosły do góry:

wydruki-na-gekonweld-06

Nie była to wada, która jakkolwiek wpływałaby na użyteczność wydruku, dlatego cierpliwie poczekałem aż drukarka skończy swoją pracę. Niestety gdy przedmiot był już gotowy, okazało się, że w środkowej części tak mocno przyległ do platformy, że nie da się go oderwać ani ręcznie, ani za pomocą noża wsuniętego pod jeden z uniesionych rogów. W końcu przy użyciu naprawdę dużej siły wydruk się odkleił, jednak jego część została przy tym uszkodzona:

wydruki-na-gekonweld-09

Nie chcąc powtarzać całego druku z powodu wyżej widocznego defektu, odstający plastik przytopiłem za pomocą… rozgrzanej do 80°C płyty grzewczej drukarki. Wymagało to co prawda kolejnego demontażu stołu, ale dało całkiem dobre efekty.

wydruki-na-gekonweld-11

Niemniej – problemy z oderwaniem wydruku (z jednoczesnym odklejeniem się jego rogów) nie świadczą dobrze o podkładce GekonWeld. Skorzystanie z rozgrzanego stołu pokrytego np. Dimafiksem miałoby taką przewagę, że wydruk sam odkleiłby się po ostygnięciu platformy. Tu niestety trzeba liczyć na to, że model nie przyklei się ani zbyt słabo, ani zbyt mocno. Możliwe że gdyby poeksperymentować trochę z odległością dyszy / temperaturą i prędkością druku pierwszej warstwy, lub spróbować zmatowić powierzchnię GekonWeld, udałoby się uniknąć powyższych problemów.

Ponieważ na podkładce zostały drobne ślady po odrywaniu wydruku na siłę, wyrównałem ją papierem ściernym (granulacji 240). Powinno to pomóc przy kolejnych wydrukach (niestety kosztem ich błyszczącej dolnej powierzchni).

wydruki-na-gekonweld-14

Ostatnim z wydruków wykonanych na GekonWeld był model statku pirackiego (remiks projektu z Thingiverse, zrobiony na potrzeby testów nowego hotendu w drukarce).

wydruki-na-gekonweld-15

Był to znów dość prosty model – jedynym miejscem mogącym sprawić kłopoty były dolne warstwy płetwy sterowej, o bardzo małej powierzchni styku ze stołem. Podkładka GekonWeld spisała się tu bez zarzutu.

Jak widać, przy druku z PLA GekonWeld świetnie się sprawdza przede wszystkim dla niewielkich modeli. Co do większych wydruków – trudno to ocenić na podstawie jednej próby, jednak wygląda na to, że potrzebne jest dość dokładne dobranie ustawień druku pierwszej warstwy, w tym odległości dyszy od stołu. Nikt nie chciałby po kilkunastu / kilkudziesięciu godzinach stwierdzić, że model został wykonany poprawnie, ale nie da się go zdjąć z platformy :) Oczywiście alternatywną opcją jest dodanie pod wydrukiem raftu, który po oderwaniu od modelu i tak jest do wyrzucenia. Co do druku z innych filamentów (ABS, PET) – jak tylko jakiś projekt wymagający innego rodzaju materiału trafi do mnie na warsztat, podzielę się wnioskami z korzystania z nowej podkładki.


O autorze

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Ostatnie komentarze