Death metalowe breloki

09 maja 2017

Chociaż mało kto zdaje sobie z tego sprawę, nie byłoby Centrum Druku 3D (i co za tym idzie – przejęcia przez nas 3D w praktyce), gdyby nie muzyka metalowa. To ona ukształtowała moje podejście do rzeczywistości (dość bezkompromisowe i lekko anarchistyczne) i miała bezpośredni wpływ na to, w jaki sposób tworzyłem treści na zarządzanych przeze mnie portalach. Na pewno nie bez znaczenia było to, że znakomita większość z nich powstała przy dźwiękach naprawdę ciężkiego brzmienia.

Na początku prowadzenia Centrum Druku 3D (w czasach gdy był to zwykły blog z informacjami o druku 3D z kraju i ze świata), często publikowałem treści poświęcone muzyce metalowej, prowadziłem nawet przez rok cykl „Utwór tygodnia” gdzie prezentowałem wybranych wykonawców i jeden z ich sztandarowych utworów. Z czasem blog przekształcił się w duży serwis internetowy o licznych, dodatkowych funkcjonalnościach – i co tu dużo mówić, sprofesjonalizował się. Tematy poświęcone muzyce całkowicie zniknęły, jednakże w dalszym ciągu pozostawały jednym z głównych źródeł inspiracji przy pisaniu kolejnych artykułów.

Szukając pomysłów na artykuły na 3D w praktyce wpadłem na pomysł, aby połączyć drukowanie 3D z moją pasją – stworzyć coś, co z jednej strony będzie przydatne dla czytelnika, a z drugiej odda swoisty hołd tym wszystkim wykonawcom, których twórczość doprowadziła mnie do tego miejsca. Oto jedyny w swoim rodzaju tutorial prezentujący kolejne etapy tworzenia… breloków i zawieszek z logotypami najbardziej wpływowych i ekstremalnych zespołów w historii muzyki.

Podobnie jak w przypadku projektu wizytówki, w projektowaniu tym razem również posiłkowałem się zwykłym programem graficznym – Affinity Photo oraz 3D Builderem – domyślnym programem do edycji plików trójwymiarowych w systemie MS Windows 10. Do drukowania 3D wykorzystywałem drukarkę 3D Monkeyfab PRIME opartą o firmware Sunbeam 2.0 i program do cięcia KISSlicer. Zaczynamy…

1. NILE

Nile to jeden z najważniejszych zespołów w historii death metalu. Powstały w połowie lat 90-tych, sławę zdobył na przełomie lat 90-tych i 00-nych, wydając trzy albumy, które z miejsca stawały się klasykami: „Amongst the Catacombs of Nephren-Ka” (1998), „Black Seeds of Vengance” (2000) i „In Their Darkened Shrines” (2002). Zespół założony i prowadzony przez wirtuoza gitary – Karla Sandersa, tworzył niemożliwą do podrobienia mieszankę brutalnego, mknącego z prędkością światła death metalu, z motywami orientalnymi.

Sanders to wielki miłośnik starożytnego Egiptu i tematyka większości jego utworów opiera się właśnie o staroegipskie motywy. Na płytach – oprócz tekstów piosenek znajdują się wyczerpujące opisy danego tematu, będących ich kanwą. Opracowania były na tyle drobiazgowe i profesjonalne, że muzykę NILE zaczęto żartobliwie określać mianem „discovery death metalu”.

Brelok który wykonam będzie prosty – logo zespołu wpisane w okrąg z otworem na łańcuszek lub kółko do breloka. Kółko wydrukuję je na „antycznym” materiale PLA od Spectrum Filaments – Stone Age Dark, a logo na zwykłym białym PLA tego samego producenta.

Najpierw otwieram logo NILE w Affinity Photo i usuwam tło oraz ewentualne dziury i drobne elementy, które wiem, że się nie wydrukują poprawnie w tym rozmiarze w technologii FDM. Plik zapisuję w formacie JPG.

Plik otwieram w 3D Builderze. Klikam przycisk ODWRÓCENIE i wyłączam tekstury.

Otrzymuję poniższy efekt…

Następnie zmieniam rozmiary logo – mając zamkniętą kłódkę w menu dolnym, zmieniam szerokość na 80 mm. Następnie otwieram kłódkę i zmieniam samą wysokość na 2 mm. Kolejność operacji jest bardzo ważna, ponieważ jeśli najpierw zmienimy samą wysokość, a potem z zamkniętą kłódką zmniejszymy szerokość i długość – wysokość także ulegnie zmianie. Na koniec klikam opcję OSADŹ w zakładce OBIEKT.

Teraz wstawiam walec.

Zmieniam jego rozmiary w dokładnie taki sam sposób jak w przypadku logo – średnicę na 65 mm, a wysokość na 1 mm. Osadzam go podobnie jak logo i pozycjonuję względem logotypu.

Potrzebuję otworu na łańcuszek / kółko breloka. W tym celu wstawiam kolejny walec.

Zmniejszam jego rozmiary do 5 x 5 mm i pozycjonuję w górnej części okręgu.

Nie klikam tym razem OSADŹ. Zamiast tego pozycjonuję walec w taki sposób, aby przechodził przez moją zawieszkę na wylot. Zaznaczam drugi walec, wybieram opcję EDYTUJ / ODEJMIJ i klikam w okrąg.

Zawieszka jest gotowa. Zapisuję ją jako STL (nie 3MF…).

Otwieram plik w KISSlicerze – domyślne wypełnienie (INFILL) zmieniam z 20% na 100%. Wydruk ma trwać nieco ponad 30 minut.

Niestety w przeciwieństwie do Z-SUITE Zortraxa KISSlicer nie posiada opcji ustawiania pauzy – można tego dokonać tylko z poziomu GCODE. Jako że wydruk 3D jest stosunkowo krótki, decyduję że zrobię to ręcznie podczas drukowania. Gdy drukarka 3D zacznie drukować pierwsze obrysy liter, zrobię pauzę, wymienię filament i wznowię wydruk. Póki co podziwiam jak PRIME nakłada równomiernie kolejne warstwy Stone Age Dark…

Oto gotowy brelok…

2. BROKEN HOPE

Broken Hope to już nieco zapomniany i mocno niedoceniany prekursor death metalu. Grupa założona w 1988 r. przez gitarzystę i jej lidera – Jeremy Wagnera, nagrała w latach 1991 – 1993 dwa klasyczne albumy: „Swamped in Gore” oraz „The Bowels of Repugnance”. Była obok Cannibal Corpse jedną z grup, która wynosiła tematykę „gore” na nowe wyżyny horroru i obrzydliwości. Muzyka Broken Hope opierała się na utrzymanym w średnim tempie, ultra ciężkim brzmieniu gitar oraz głębokim, grobowym głosie wokalisty Joe Ptacka.

W latach 1995 – 1998 grupa skręciła w kierunku progresywnego, lecz wciąż bardzo ciężkiego grania. Jej karierę przerwała samobójcza śmierć wokalisty, która spowodowała zawieszenie działalności na blisko 15 lat. W 2013 r. Wagner – autor horrorów, zreaktywował grupę, z którą nagrał dwa nowe albumy. Broken Hope była jednym z głównych źródeł inspiracji dla zespołu Slipknot, co dało się szczególnie usłyszeć na drugiej płycie zespołu – „Iowa”.

Do stworzenia breloku wykorzystam klasyczne, zielono-białe logo grupy z płyty „The Bowels of Repugnance”. Utrudnię sobie pracę tworząc je z trzech warstw – najpierw dwóch warstw białego i zielonego obrysu, a następnie białego logotypu. Będę drukował z białego PLA Fiberlogy i zielonego, żołnierskiego PLA colorFabb.

Otwieram logo w Affinity Photo.

Wycinam białe litery – zaznaczam RÓŻDŻKĄ logo i wklejam je w oddzielnej warstwie. Zmieniam kolor na czarny i zapisuję (same litery) w oddzielnym pliku.

Niestety RÓŻDŻKA nie jest idealna i pozostawiła po sobie „echo” napisów. Zaznaczam zatem cały obrys (ponownie różdżką), tworzę nową warstwę i wypełniam ją czarnym kolorem. Zapisuję drugi plik JPG.

Klikam zaznaczenie na obrys i za pomocą narzędzia SELECT / GROW SHRINK SELECTION powiększam je do rozsądnego rozmiaru. Wypełniam kolorem na nowej warstwie i zapisuję jako trzeci plik JPG. Przechodzę do 3D Buildera…

Otwieram po kolei trzy pliki zgodnie z taką samą procedurą jak w przypadku breloka NILE. Warstwy piętrują się jedna na drugiej. Sprawdzam jeszcze, czy program nic nie przekłamał w imporcie i warstwy są ułożone względem siebie tak jak trzeba?

Wymiaruję obiekt i ustawiam wysokości poszczególnych warstw. Dwie dolne mają po 0,6 mm, a napis jest wysunięty na 1 mm.

Potrzebuję uchwytu – wstawiam więc „torus”.

Wymiaruję uchwyt (10 mm średnicy i 1,2 mm wysokości) i umiejscawiam go we właściwym miejscu. Brelok jest gotowy. Eksportuję go do STL i drukuję na identycznych ustawieniach jak brelok NILE.

Brelok drukuje się bez większych problemów. Dwukrotnie zmieniam filament.

Brelok gotowy.

3. DEATH

Chociaż muzyczni puryści przypisują stworzenie gatunku death metalu różnym artystom, cofając się w ferworze zażartych dyskusji nawet do czasów Led Zeppelin i Black Sabbath, wg mojego osobistego zdania, twórcą tego gatunku był ś.p. Chuck Schuldiner – założyciel Mantas, Death i Control Denied. Wpływ Schuldinera na rozwój gatunku jest niemożliwy do przecenienia – za każdym razem gdy pojawiali się naśladowcy jego dokonań, Chuck zmieniał kierunek rozwoju swojej grupy o kilkadziesiąt stopni, wynosząc go na kolejne poziomy.

Pierwsze dwie płyty Death to klasyka brutalnego, surowego death metalu. Z trzecią płytą – „Spiritual Healing” wydaną w 1990 r. rozpoczął etap grania progresywnego, czego kwintesencją były dwa kolejne albumy – „Human” i „Individual Thought Patterns”. Wraz z „Symbolic” i „The Sound of Perseverance” skręcił w obszary ekstremalnie technicznego i zarazem bardzo melodyjnego metalu. Wkrótce rozpoczął także niezależny projekt pod brandem Control Denied. Niestety jego karierę przerwała powazżna choroba nowotworowa. W 2001 r. zmarł na raka mózgu. W ostatnich miesiącach jego życia zorganizowano kilka koncertów charytatywnych, podczas których zbierano środki na jego leczenie – zaangażował się w to nawet Dave Grohl, były perkusista Nirvany i lider Foo Fighters.

Brelok zostanie oparty o uproszczoną wersję logo z ostatnich płyt DEATH (oryginalne logo z krwią, pająkiem i płonącym krzyżem raczej nie wydrukowałoby się poprawnie). Do pracy użyję białego PLA od Fiberlogy i czarnego PLA Spectrum Filaments.

Otwieram logo w Affinity Photo. Na początek muszę uprościć kosę – otrzymuje ona jednolite, czarne wypełnienie. Dodatkowo tworzę dwa oddzielne pliki JPG – pierwszy z białym tłem i drugi z czarnym obrysem. Realizuję to tak samo jak wcześniej w przypadku loga BROKEN HOPE.

Składam całość w 3D Builderze…

… a następnie przygotowuję plik do druku 3D na KISSlicerze, wg takich samych ustawień jak wcześniej.

Ponownie wymieniam filament w trakcie drukowania…

I mam kolejny brelok w kolekcji!

4. KREATOR

Tak jak trudno nazwać niemieckiego KREATORA zespołem death metalowym, tak trudno przecenić jego wpływ na rozwój gatunku. Dwie pierwsze płyty zespołu: „Endless Pain” (1985) i „Pleasure to Kill” (1986) były na tyle surowe i brutalne, że czerpały z nich pełnymi garściami zarówno rodzące się właśnie zespoły death metalowe jak i black metalowe. Od trzeciej płyty – „Terrible Certainty”, KREATOR zaczął grać dużo bardziej techniczny materiał, na stałe wpisując się w kanon thrash metalu, stając się z czasem jedną z jego światowych ikon.

Mało kto wie, że KREATOR był dużą inspiracją m.in. dla Andrzeja Szłapy – twórcy krakowskiego producenta drukarek 3DKreatora. Serdeczne pozdrowienia Andrzej! |m|

Brelok wydrukuję z białego i czerwonego PLA od Spectrum Filaments. Podobnie jak w przypadku breloka BROKEN HOPE wokół czerwonego logotypu stworzę białą obwódkę.

Gotowy brelok:

Brelok na kluczyku:

5. SUFFOCATION

Kariera nowojorskiego SUFFOCATION jest pełna wzlotów i upadków. Gdy w 1991 r. grupa wydała swój debiutancki album – „Effigy of the Forgotten”, społeczność undergroundowego, ciężkiego grania nie mogła wyjść z zachwytu i podziwu nad maestrią muzyków oraz nowatorskim podejściem do gatunku. Z drugiej strony duże, muzyczne media nie rozumiejąc za bardzo z czym mają do czynienia, ogłosiły płytę „najgorszym albumem roku”, a samą grupę jako beznadziejną…

Skąd taka rozbieżność? SUFFOCATION zerwało z typowym schematem pisania piosenek na zasadzie: intro – zwrotka – refren – zwrotka – refren – bridge – refren do końca. Zamiast tego utwory zespołu po prostu płynęły od jednego riffu do drugiego, co chwila zmieniając tempo – od super szybkiego, po wolne i ciężkie niczym walec. Same riffy były także bardzo skomplikowane, czyniąc z utworów będących wtedy u szczytu sławy Mötley Crüe czy Poison piosenki dla przedszkolaków.

Kolejny album grupy – „Breeding the Spawn” był jeszcze lepszy, niestety zabiła go tragiczna produkcja (pisałem o tym nawet w 2013 r. na łamach Centrum Druku 3D). Po tym niepowodzeniu z grupy odszedł jeden z jej filarów – czarnoskóry perkusista Mike Smith. Mimo jego braku grupie udało się nagrać kolejny świetny album – „Pierced from Within” (1995), który jest uważany dziś za jedne z najważniejszych w historii gatunku. Chwilę później grupa się rozpadła…

Chwile później okazało się, że praktycznie wszystkie death metalowe zespoły grają i brzmią tak jak SUFFOCATION! Muzyka zespołu zaczęła być kopiowana w równym stopniu co konstrukcja Josefa Prusy… W 2003 r. zespół się zreformował (z Mikem Smithem, ale bez gitarzysty Douga Cerrito) i mimo kilku zmian personalnych z powodzeniem funkcjonuje do dziś.

Logotyp SUFFOCATION jest jedyny w swoim rodzaju. W projekcie breloka wykorzystam logo z płyty „Pierced from Within”. Użyję czerwonego i żółtego PLA od Fiberlogy.

Logo składa się z bardzo cienkich, przeplatających się liter. Ponownie użyję tricku z breloka BROKEN HOPE tworząc podkład z powiększonego zaznaczenia.

Wydruk to pestka…

A tak prezentuje się gotowy brelok.

A tak na kluczyku…

Modele STL breloków znajdziecie na Thingiverse:


O autorze
Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.


ARTYKUŁY POWIĄZANE

Ostatnie komentarze