Konfiguracja połączenia sieciowego z Ultimakerem 3

27 Cze 2017

Od pewnego czasu wielu producentów niskobudżetowych drukarek 3D chwali się możliwością łączenia się ze swoimi urządzeniami przez moduł WiFi. Niestety w wielu przypadkach sposób konfiguracji połączenia sieciowego jest dość skomplikowany, a i same urządzenia są pozbawione kamer video, co czyni tą funkcjonalność dość ubogą. Ultimaker wraz z premierą trzeciej generacji swoich urządzeń zapewniał, że w jego przypadku zostało to rozwiązane w doskonale prosty sposób. Postanowiliśmy to (w końcu…) przetestować.

Za obsługę drukarki 3D odpowiada CURA. W prawym górnym rogu programu znajdują się dwie ikonki – pierwsza przełącza na obraz wirtualnego stołu, gdzie przygotowujemy modele do druku 3D, druga przełącza na panel sterowania urządzeniem. Tak naprawdę to sformułowanie jest mocno na wyrost – wszystko co możemy zrobić, to wstrzymać lub spauzować wydruk 3D, jednakże mamy równocześnie podgląd na pracę urządzenia, jak również informacje dot. temperatur głowicy i stołu roboczego. Oczywiście widać też czas potrzebny na ukończenie całego wydruku 3D.

Ultimaker 3 jest domyślnie wyposażony w kamerę video, zamontowaną w prawym, górnym rogu urządzenia. Obraz z niej jest przesyłany w czasie rzeczywistym (nie poklatkowo) do oprogramowania sterującego urządzeniem CURA.

Konfiguracja połączenia

Aby skonfigurować połączenie z Ultimakerem 3 przez WiFi, należy wybrać z menu głównego drukarki 3D trzecią pozycję SYSTEM.

Następnie wyszukujemy opcję NETWORK i klikamy ją.

Wybieramy opcję RUN WIFI SETUP.

Drukarka 3D rozpoczyna kreowanie swojego hotspota. Grozi, że zajmie jej to kilka minut, lecz w rzeczywistości trwa to nieco ponad jedną minutę.

Gdy to uczyni, musimy na komputerze wybrać utworzoną przez drukarkę 3D sieć.

Po połączeniu z urządzeniem, otwieramy przeglądarkę internetową, gdzie wyświetla nam się kreator połączenia wraz z instrukcją jak to przeprowadzić.

Wybieramy sieć lokalną, do której ma być przypisana nasza drukarka 3D – w naszym przypadku jest to „CD3D”. Otwieramy CURĘ i wybieramy drukarkę 3D z listy i łączymy się z nią.

Ostatni krok to zezwolenie na przesyłanie plików do druku 3D z CURY. Robimy to z poziomu drukarki 3D.

Po tym kroku konfiguracja jest skończona. Cały proces trwa mniej niż 5 minut.

Praca zdalna z Ultimakerem 3

Gdy łączymy się z drukarką 3D z poziomu komputera i przełączymy się na jego widok, wyświetli nam się obraz z kamery video.

Po przełączeniu się do okna przygotowywania modelu przestrzennego, domyślnie zamiast przycisku „SAVE TO FILE” pojawia się przycisk „PRINT OVER NETWORK”. Oczywiście możemy to zmienić z listy rozwijanej.

Po pocięciu modelu i kliknięciu wspomnianego przycisku, GCODE jest przesyłany do drukarki 3D. Trwa to bardzo krótko. Od tego momentu drukowanie 3D się rozpoczyna i możemy to jedynie spauzować, albo zatrzymać.

Wady…?

Na chwilę obecną zauważyliśmy trzy:

  • połączenie z drukarką 3D jest możliwe tylko po sieci lokalnej; tak więc chcąc mieć stały podgląd na pracę urządzenia – czy to z domu, czy z dowolnego miejsca w kraju i na świecie, musimy stworzyć połączenie przez VPN co nie jest już niestety takie proste i wymaga z jednej strony publicznego adresu IP, a z drugiej bardziej zaawansowanego routera (lub Raspberry Pi, na którym sobie to skonfigurujemy); to samo dotyczy zresztą aplikacji mobilnej, którą możemy zainstalować na smartfonie – będzie działać, ale tylko w ramach lokalnej sieci
  • jeżeli skończy się wydruk, musimy go zdjąć ze stołu i kliknąć opcję w drukarce „PRINT REMOVED”; jest to oczywiste – nie możemy uruchomić kolejnego wydruku jeśli na stole pozostaje jeszcze stary; niemniej jednak dopiero za którymś razem zapamiętamy, żeby po zdjęciu wydruku pamiętać o kliknięciu powyższej opcji; póki co kilka razy wykonywaliśmy podwójne kursy do pokoju z drukarką 3D chcąc uruchomić ponowny wydruk…
  • CURA 2.6 nie pozwala na kolejkowanie wydruków; ten, który się w danej chwili drukuje musi się skończyć, aby móc wypuścić drugi (trzeci, czwarty, piąty etc.); musimy czekać na osławiony PRINT MANAGEMENT SYSTEM, który ma taką funkcjonalność.

Zalety…?

Cóż, mamy stały podgląd na drukarkę 3D i nie musimy co jakiś czas sprawdzać, czy wszystko drukuje się jak trzeba, ani ile czasu pozostało jeszcze do zakończenia pracy? To duży profit. No i chyba najważniejsza sprawa – konfiguracja połączenia z drukarką 3D jest tak prosta i banalna, jak w przypadku innych urządzeń biurowych. Poradzi sobie z tym nawet największy laik.


O autorze
Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.


ARTYKUŁY POWIĄZANE

Ostatnie komentarze