Projekt tygodnia – dyspenser do taśmy klejącej

11 Sie 2017

W zeszłym tygodniu, przy pomocy technologii FDM, wykonywaliśmy obudowy do wszelkiego rodzaju nośników pamięci USB. Dla urozmaicenia wykorzystaliśmy różne rodzaje filamentów, od PLA, przez zmieniający kolor ABS, aż po „drewno”. W tym tygodniu wykonamy miniaturowy dyspenser na rolkę popularnej taśmy klejącej, jaką znajdziemy w każdym sklepie papierniczym, czy supermarkecie.

Każdy kto chociaż raz się przeprowadzał, lub często korzysta z usług kurierskich, wysyłając paczki do swoich klientów, nie rozstaje się z dyspenserem do taśmy pakowej. Banalne w konstrukcji narzędzie, skutecznie usprawnia i przyspiesza proces pakowania. Na portalu Thingiverse możemy znaleźć kilka modeli 3D miniaturowych dyspenserów, ja wybrałem jednak najpopularniejszy i zarazem najładniej się prezentujący egzemplarz.

Podobnie jak tydzień temu, dzisiaj również skorzystamy z technologii FDM i posłużymy się w tym celu drukarką 3DGence One. Model wydrukujemy z transparentnego, zabarwionego na niebiesko, PLA marki „no name”. Wybrany przez nas dyspenser składa się z pięciu elementów, które wydrukujemy razem. Wypełnienie ustawiam na około 30%, ilość pełnych obrysów na trzy, pełne warstwy dolne również na trzy, a górne na cztery. Model wymaga zastosowania niewielkiej ilości supportów.

Podczas druku nie napotkałem na żadne trudności, model nie należy do szczególnie skomplikowanych i trudnych w wykonaniu. Po około trzech godzinach i ostudzeniu stołu do temperatury otoczenia, całość była gotowa do składania. W pierwszej kolejności usunąłem jednak brim oraz supporty.

Złożenie wszystkiego w całość zajęło mi zaledwie kilka minut. Nieco problemu przysporzyła jedynie nakrętka, służąca do zabezpieczenia rolki taśmy przed spadnięciem. Gwint trzeba było niestety potraktować nieco pilnikiem. Reszta elementów nie wymagała żadnej obróbki.

Czas założyć taśmę klejącą i przetestować działanie naszego dzieła. „Funkcja” klejenia działa prawidłowo, problem pojawia się jednak przy próbie odcięcia pożądanego kawałka taśmy. Krótko mówiąc nie da się tego zrobić. Na upartego, po dłuższej szarpaninie, jesteśmy w stanie tego w końcu dokonać, ale nie o to przecież chodzi w tego typu urządzeniach, ma być prosto i szybko. Pomóc może nieco „naostrzenie” ostrza tnącego, ale jest to rozwiązanie raczej krótkotrwałe.

Podsumowując, gadżet prezentuje się bardzo ładnie, ale jest bezużyteczny, o czym można się było przekonać… czytając wcześniej komentarze.


O autorze

Łukasz Długosz – fan nowych technologii, druku 3D oraz gier komputerowych. Właściciel sklepu z filamentami i drukarkami 3D – filaments4U.com.


ARTYKUŁY POWIĄZANE

Ostatnie komentarze