Projekt tygodnia – latarenka na świeczkę-podgrzewacz

23 Wrz 2017

Tydzień temu, korzystając z technologii FDM, wykonywaliśmy podświetlany regulator głośności, który podłączyć możemy do komputera lub zestawu audio. Dzisiaj, przy pomocy plotera laserowego, zrobimy mini latarenkę, w której za źródło światła służyć może nam świeczka-podgrzewacz o średnicy 40 mm lub 59 mm.

Niezbędne do wykonania projektu pliki znalazłem u mojego ulubionego twórcy, na portalu Thingiverse. Największą „wadą” jego projektów jest to, że wykonywane są ze sklejki 6 mm oraz przygotowane pod frezarkę, a nie pod ploter laserowy. Wiąże się to niestety z potrzebą wykonywania mniejszych lub większych przeróbek plików lub, w najlepszym wypadku, z koniecznością wycinania każdego elementu w dwóch egzemplarzach. Tak też było tym razem. Kilka elementów wymagało drobnej modyfikacji.

Latarenkę wykonamy z delikatnej i łatwej do cięcia sklejki topolowej. Po lekkim posegregowaniu plików okazało się, że wszystkie elementy zmieszczą się na dwóch arkuszach A4. Cześć elementów musiałem jednak wyciąć podwójnie, więc ostatecznie zużyłem ich trzy sztuki. Moc lasera ustawiłem na 95%, a prędkość cięcia na 20 mm/s. Dla pewności, że wszystko będzie idealnie docięte i nie będę musiał nic poprawiać ręcznie, laser ustawiłem na dwa przejazdy.

Nadszedł czas na sklejanie. W tym celu posłużyłem się aż trzema rodzajami kleju. Zaczynamy od przygotowania podstawy, czyli bazy na podgrzewacz, na który nakładany jest klosz. Składa się ona z czterech elementów. W pierwszej kolejności postanowiłem wypróbować klej na gorąco. Okazało się, że wiąże bardzo dobrze, ale niestety za szybko zastyga, co sprawia, że jakiekolwiek poprawki są niestety wykluczone. W dalszej części powróciłem więc do sprawdzonego kleju cyjanoakrylowego.

W celu prawidłowego wytrasowania elementu położonego na środku podstawy, posłużyłem się elementem podstawy klosza, umieszczając go w miejscu gdzie klosz jest zakładany. Dzięki temu otwór na podgrzewacz zamontowany został idealnie w środku.

Nadszedł czas na przygotowanie klosza. Składa się on z dwóch podstaw oraz pięciu ścian. Najpierw więc zająłem się przygotowaniem podstaw, w których na każdą przypadają po trzy, oddzielne fragmenty.

Nieco problemu pojawiło się przy próbie połączenia ze sobą pięciu ścianek. Wprawdzie nie sklejamy ich bezpośrednio ze sobą, tylko umieszczamy w specjalnych kanałach podstaw klosza, ale po przymiarce okazało się, że nie mieszczą się one w tych miejscach. Z pomocą przyszła mini szlifierka ręczna, za pomocą której wykonałem fazy na najdłuższych bokach ścianek.

Ze względu na fakt, że osadzenie ścian w podstawach wymagało nieco czasu i sporo poprawek, nie mogłem posłużyć się szybkoschnącą „kropelką”. Tutaj zastosowanie znalazł trzeci rodzaj kleju. Gęsty, elastyczny, wszystkoklejący oraz wolnoschnący „Mamut”. Posmarowałem nim krótsze boki ścianek, po czym osadziłem je w kanałach podstaw. Całość składamy do kupy i pozwalamy wyschnąć.

Efekt pracy prezentuje się naprawdę nieźle. Pamiętajmy jednak, aby latarenki nie pozostawiać bez nadzoru.


O autorze

Łukasz Długosz – fan nowych technologii, druku 3D oraz gier komputerowych. Właściciel sklepu z filamentami i drukarkami 3D – filaments4U.com.


ARTYKUŁY POWIĄZANE
  • Romek

    Jaki laser stosujesz. Widziałem kiedyś tu jakąś recenzję lecz nie mogę jej nigdzie odkopać

Ostatnie komentarze