Praca z Z-SUITE 2.1

18 Paź 2017

W czerwcu br. w Olsztynie odbyła się konferencja Zortrax Experience, podczas której największy polski producent drukarek 3D prezentował zebranym swoje nowości produktowe. Jedną z nich była premiera nowej wersji autorskiego oprogramowania Z-SUITE 2.0, która nie tylko otrzymała całkowicie nowy, lepszy design, lecz została przede wszystkim wyposażona w liczne nowe funkcjonalności. Mieliśmy przyjemność trafić do grona pierwszych beta testerów oprogramowania i mamy za sobą już kilka miesięcy pracy z nim. Niedawno Zortrax wypuścił update swojego nowego software w postaci Z-SUITE 2.1 i uznaliśmy, że to dobry moment aby przybliżyć czytelnikom jego możliwości.

W niniejszym artykule prezentujemy głównie kolejne etapy pracy z nowym Z-SUITE. W opublikowanym równolegle artykule na łamach Centrum Druku 3D znajdziecie z kolei nasze przemyślenia i opinie na jego temat.

Dla tych, którzy nie mieli okazji czytać naszego wcześniejszego artykułu, w którym opisywaliśmy nowe funkcjonalności Z-SUITE 2.0, oto lista najważniejszych zmian:

  • całkowicie nowy layout graficzny
  • możliwość pracy na kilku niezależnych modelach równocześnie, które otwierane są w zakładkach
  • funkcja tworzenia własnych profili filamentów od innych dostawców (obecna także w Z-SUITE 1)
  • analiza geometrii modelu i zwracanie informacji o jego ewentualnych błędach, w tym funkcja automatycznej naprawy
  • możliwość tworzenia własnych struktur podporowych, niezależnie od tych wygenerowanych automatycznie przez sam program – dotyczy to także usuwania tych, które uważamy za zbędne.
Widok Z-SUITE 2.1 dla Zortrax M300

Z-SUITE 2 jest wciąż w wersji rozwojowej – firma planuje udostępnienie programu wszystkim użytkownikom w nadchodzących miesiącach. Wiąże się to z prowadzonymi cały czas pracami optymalizacyjnymi i naprawą błędów zgłaszanych od beta testerów. My na chwilę obecną wykryliśmy dwa problemy – jeden to drobiazg związany z prawidłowym wyświetlaniem się Z-SUITE na różnych rozdzielczościach ekranu, drugi – to relatywnie długi czas cięcia i generowania Z-CODE. Z informacji otrzymanych od producenta, obydwie kwestie są modyfikowane. Niemniej jednak, zaczynamy naszą relację od prezentacji rozwiązania pierwszego błędu…

Zbyt duże okno programu, czyli gdzie jest przycisk „DALEJ”…?

Po uruchomieniu Z-SUITE 2.1 naszym oczom przedstawia się ekran powitalny, z wyborem drukarek 3D Zortraxa:

Pod każdą z nich otrzymujemy informację z jakich materiałów możemy drukować na każdym z urządzeniu oraz z jakiego typu supportów korzysta (Inventure z rozpuszczalnych w wodzie, M200 i M300 z tych samych, co materiał budulcowy). Niby drobiazg, ale przydatny, szczególnie gdy posiada się wszystkie trzy modele urządzeń (tak jak my). Dodatkowo otrzymujemy od razu możliwość otwarcia nowego projektu, powrotu do ostatnio edytowanych lub przejście do biblioteki modeli ZORTRAX LIBRARY.

Na początek wybieram „pierwszą z brzegu”, czyli Inventure. Pojawia się ekran z możliwością wgrania nowego modelu:

Wgrywam model i… oprócz jego standardowej edycji nie mogę zrobić nic więcej. Nie widać tzw. przycisku „DALEJ”…

Okazuje się, że jest on na samym dole, tylko aby go zobaczyć muszę podnieść okno do góry. Niestety nie można go zwęzić, więc wszystko co widzę to jego niewielki zarys.

Co jest tego przyczyną? Komputer z którego korzystam ma rozdzielczość Full HD (1920 x 1080 px), jednakże Windows domyślnie powiększa obraz do 150%. Aby widzieć pełne okno Z-SUITE 2.1 muszę zmniejszyć powiększenie do 125%.

Po ponownym uruchomieniu programu okazuje się, że to nie wystarczy… Z-SUITE 2.1 się „sypie”… Niestety muszę wylogować się z systemu (lub zrestartować komputer), aby zobaczyć zmiany.

Po ponownym zalogowaniu się wszystko jest już ok.

Generalnie opisany problem nie musi być powszechny – może dotyczyć określonego procenta użytkowników, korzystających ze specyficznych ustawień komputera. Tak czy inaczej zachęcam producenta do zmiany wyświetlania okna programu i dynamicznego skalowania jego wysokości do rozdzielczości ekranu danego komputera…

Praca z Z-SUITE 2.1

Praca z Z-SUITE nowej generacji została podzielona na trzy w przypadku Inventure i cztery w przypadku M200 i M300 etapy. Pierwszy to edycja ustawień początkowych samego modelu – orientowanie go względem stołu roboczego, skalowanie, czy cięcie na kawałki. Zortrax wprowadził tu spore ułatwienie w postaci wyciągnięcia na górną belkę wszystkich trzech najważniejszych ustawień: MOVE, SCALE i ROTATE. Pozwala to na szybszą i bardziej intuicyjną pracę.

Świetną, nową opcją jest zarządzanie widokiem modelu. Służy do tego trójwymiarowy sześcian w prawym górnym rogu – kliknięcie w jego bok lub krawędź powoduje obrót modelu. Proste, ale bardzo przydatne i funkcjonalne.

Gdy skończymy pracę z orientowaniem i skalowaniem modelu, przechodzimy do drugiego etapu, czyli ANALIZY pliku. W zależności od stopnia skomplikowania detalu, analiza trwa od kilkunastu sekund do kilku minut (ale raczej 3-4 niż 13-14).

Trzeci – finalny w przypadku Inventure etap, to przygotowanie pliku do druku 3D. Pod względem dostępnych opcji nie różni się on zanadto od tego co znamy z Z-SUITE 1.x. Doszła nowa funkcja wyboru domyślnych profili druku 3D:

Zmieniono także stopnie wypełnienia modelu. Teraz są cztery: 10%, 30%, 50%, 70%:

Gdy mamy to wszystko ustawione, tniemy model i generujemy Z-CODE. I to niestety może potrwać chwilę… Z rozmów z przedstawicielami producenta wiem, że jest to obszar, na którym prowadzone są największe prace optymalizacyjne.

Po skończonym cięciu, można wyeksportować plik na kartę SD. Prawa kolumna zwraca nam szczegółowe informacje na temat czasu druku 3D modelu oraz ilości materiału, który zostanie zużyty do jego wydrukowania.

W Zortrax Inventure nie mamy możliwości edycji supportów, które są domyślnie drukowane zawsze z rozpuszczalnego w wodzie Z-SUPPORT. Jest to jednak możliwe na M200 i M300…

Edycja struktur podporowych

Chcąc przełączyć się z jednego typu drukarki 3D na inną stracimy wszystkie nasze dotychczasowe ustawienia dla danego modelu. Dlatego Zortrax wprowadził opcję pracy na zakładkach. Jest to kolejne ciekawe ułatwienie dla użytkownika, które pozwala na edycję kilku – kilkunastu różnych detali w tym samym czasie i to na dodatek realizowanych na różnych modelach drukarek 3D Zortraxa.

Nowy model otwarty na oddzielnej zakładce dla M200. Zakładka pierwsza wciąż zawiera prezentowany wcześniej plik dla Inventure ze wszystkimi poczynionymi tam ustawieniami.

Gdy pracujemy na profilu dla drukarki 3D M200 lub M300, na dolnym pasku pojawia się nam nowy etap pracy – SUPPORTS, który znajduje się pomiędzy analizą pliku, a ustawieniem jego parametrów do druku 3D.

Aby edytować podpory musimy je najpierw automatycznie wygenerować. Trwa to zadziwiająco szybko… Podpory możemy albo dodawać, albo usuwać (w tym usunąć wszystkie wygenerowane).

Podpory możemy dodawać w trzech różnych trybach: pojedyncze lub blokowe (dwa rodzaje).

Dodatkowo możemy określić rozmiar dodawanej podpory (za pomocą suwaka lub wartości liczbowej).

Gdy zakończymy pracę z podporami, przechodzimy do finalnego etapu, który wygląda dokładnie tak samo jak w przypadku opisywanego powyżej profilu dla Inventure. Gdy model jest pocięty, Z-SUITE 2.1 generuje pogląd wydruku w postaci animacji:

Podsumowując, Z-SUITE 2.1 to bardzo duży krok naprzód w stosunku do tego do czego przyzwyczaił nas Z-SUITE 1.x. Mimo, że oprogramowanie wciąż boryka się z kilkoma problemami, wierzę że do czasu jego oficjalnego wypuszczenia do użytkowników zostaną one rozwiązane.

ZOBACZ: Z-SUITE 2.1, czyli nowa generacja oprogramowania Zortraxa
POBIERZ: Z-SUITE 2.1 w wersji Beta


O autorze
Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.


ARTYKUŁY POWIĄZANE

Ostatnie komentarze