7 rzeczy, które musisz zrobić, gdy Święty Mikołaj przyniesie Ci na Gwiazdkę drukarkę 3D

07 Gru 2017

Stało się… Otworzyłeś(-aś) swój prezent gwiazdkowy i znalazłeś(-aś) duże, brązowe pudełko z drukarką 3D do samodzielnego montażu. Jeżeli od dawna interesujesz się drukiem 3D, a drukarka 3D to Twoje największe marzenie, właśnie czeka Cię kilka tygodni zabawy. Gorzej jeśli o drukarkach 3D słyszałeś(-aś) wcześniej tyle o ile, a Święty Mikołaj uznał, że tego typu prezent będzie dla Ciebie ciekawszą alternatywą niż ciągłe siedzenie z nosem w smartfonie lub wielogodzinne maratony CS’a lub LOL’a na komputerze… Jeśli znajdujesz się w tej drugiej grupie, ten poradnik jest idealny dla Ciebie.

Drukarka 3D to fantastyczne narzędzie pracy, za pomocą którego może realizować świetne projekty, ale z drugiej strony wymaga od jej użytkownika sporo samozaparcia, cierpliwości i pracy w zrozumieniu zarówno funkcjonowania samego sprzętu jak i specyfiki technologii, którą wykorzystuje. Druk 3D – czy raczej „technologie przyrostowe”, to nic innego jak specyficzna metoda wytwórcza, z której korzystają na co dzień profesjonaliści – biura projektowe, duże firmy produkcyjne, czy ośrodki naukowo-badawcze. Kilka lat temu drukarki 3D pojawiły się w domach zwykłych ludzi – hobbystów, amatorów i pasjonatów nowych technologii, niemniej jednak to wciąż proces powołany do produkcji rzeczy – tak samo jak frezowanie, odlewnictwo czy formowanie wtryskowe.

Aby zrozumieć czym jest druk 3D, warto uświadomić sobie najpierw, że za tą zwięzłą i atrakcyjną nazwą kryje się wiele zróżnicowanych technik wytwórczych, a drukarką 3D nazywamy zarówno Wasz zestaw do samodzielnego montażu za kilkaset złotych, jak i przemysłowe maszyny produkcyjne kosztujące po kilka milionów złotych.

ZOBACZ: Rodzaje technologii druku 3D

Poniżej znajdziecie pierwszych pięć kroków jakie powinniście podjąć po otrzymaniu drukarki 3D do samodzielnego montażu. Jeżeli mieliście wyjątkowe szczęście i otrzymaliście gotową, złożoną drukarkę 3D gotową od razu do pracy część poniższych punktów może okazać się zbędna. Niemniej jednak pamiętajcie – drukowanie 3D nie jest proste, ale po zrozumieniu najważniejszych zasad, możliwości i ograniczeń, pozwoli Wam na realizację ciekawych rzeczy.

Po pierwsze, zachowaj spokój…

Pierwszych kilkanaście – kilkadziesiąt sekund to euforia! „Mam swoją własną drukarkę 3D! Mogę na niej wydrukować wszystko!”. Po czym otwieracie pudełko i widzicie w środku zestaw aluminiowych profili, prętów gwintowanych, mnóstwo plastikowych woreczków ze śrubkami i nakrętkami, kable oraz kilka innych bliżej nieokreślonych rzeczy (silniki krokowe, stół roboczy z grzałką lub bez, czy głowica drukująca). Początkowa euforia pryska niczym bańka mydlana – zamiast drukarki 3D trzymacie w rękach zestaw młodego technika, tymczasem Wasza jedyne doświadczenia związane z budowaniem rzeczy zamykają się w skręcaniu mebli z IKEA.

Najważniejsze to zachować spokój… Wbrew pozorom montaż drukarki 3D nie jest aż tak trudny jak może się wydawać. Jeżeli Święty Mikołaj był szczodry i otrzymaliście Original Prusę i3 Mk2 lub Mk3, to złożenie urządzenia będzie nie tylko proste, to na dodatek jesteście w posiadaniu urządzenia, które z powodzeniem może konkurować z dużo droższymi modelami desktopowych drukarek 3D pokroju Ultimakera. To będzie zależeć oczywiście od tego w jaki sposób złożycie urządzenie w całość oraz jak je skonfigurujecie – niemniej jednak potencjał jest naprawdę olbrzymi.

Jeśli otrzymacie tańszy zestaw z GearBesta lub AliExpress i drukarkę 3D w rodzaju Anet A8, Tronxy X1 lub Anycubic i3 Mega, sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Chociaż ich montaż niekoniecznie musi przysporzyć więcej problemów, musi odbywać się w bardzo dokładny i precyzyjny sposób, ponieważ niedokładne złożenie określonych elementów może doprowadzić do problemów podczas późniejszej obsługi urządzenia. Dodatkowo, spędzicie dużo więcej czasu na kalibracji drukarki 3D i uzyskania naprawdę satysfakcjonujących, pożądanych efektów.

ZOBACZ: Tronxy X1 – relacja z montażu drukarki 3D za 480 PLN!

Jakkolwiek nie załamujcie się. Montaż, kalibracja i obsługa tego typu drukarki 3D nie wymaga nie wiadomo jakich predyspozycji lub talentów. Jak zawsze w tego typu sytuacjach wszystko sprowadza się do odpowiedniego zaangażowania, wytrwałości i chęci rozwiązywania problemów, z jakimi się spotkamy.

Po drugie, zamów 1-2 rolki filamentu

W tanich, chińskich zestawach otrzymujemy zaledwie 1-2 małe zwoje filamentu. Wystarczą akurat na wydrukowanie kilku drobnych kostek kalibracyjnych, natomiast to zdecydowanie za mało, żeby zacząć prawdziwe drukowanie. Dlatego zanim zaczniemy składać drukarkę 3D warto mieć pod ręką całą szpulę filamentu, którą i tak zużyjemy na testy i naukę drukowania.

Bez względu na to jakie parametry techniczne ma nasza drukarka 3D, pracę rozpoczynamy zawsze od PLA – najprostszego pod względem użytkowania filamentu. Nie warto tu na początku oszczędzać i kupować najtańszego materiału jaki znajdziemy. Generalnie im niższa cena, tym filament będzie słabszej jakości. Podczas pracy może okazać się np. że problemy z jakimi się borykamy nie wynikają o tyle z funkcjonowania samej drukarki 3D, ile tego że tworzywo które mamy nie trzyma średnicy, jest zanieczyszczone lub słabo się spaja na warstwach. Nie należy też kupować najdroższego („najlepszego”) jaki jest dostępny na rynku.

Przyjmuje się, że dobry jakościowo filament PLA zamyka się w cenie 80-150 PLN brutto za szpulę. Szpule są różne w zależności od producenta – ważą po 0,75 / 0,8 / 1 kg. Na początku nie sugerujcie się ich wagą. To co kupicie za pierwszym razem i tak szybko zużyjecie na samą naukę, więc 0,25 kg nie będzie na początku robiło większej różnicy. Po czasie, gdy nauczycie się drukować, zrozumiecie jak rozwiązywać najważniejsze problemy związane z drukiem 3D, przyjdzie czas na wybór najlepszego Waszym zdaniem gatunku i optymalizację zakupów z uwagi na wagę / ilość filamentu na rolce.

Jeśli chodzi o kolory, to na początek lepiej unikać białego i czarnego, gdyż najmniej będzie na nich widać ewentualne problemy z wydrukiem 3D. Z drugiej strony kupcie dowolny kolor… To wszystko jest naprawdę bez znaczenia na etapie nauki. I tak wszystkie modele, które na początku wydrukujecie prędzej czy później trafią do śmieci, zastąpione tymi, które wydrukujecie jak w końcu nauczycie się to robić.

Po trzecie, przeczytaj dokładnie instrukcję

W przypadku Original Prusy i3 Mk2 / Mk3 otrzymamy bardzo ładnie wydaną książeczkę napisaną w języku polskim. W przypadku chińskich drukarek 3D instrukcja będzie w języku angielskim i trzeba będzie sobie ją wydrukować z pliku PDF dołączonego do karty SD w zestawie.

Instrukcja nie powinna przysporzyć Wam większych problemów w zrozumieniu kolejnych kroków, jednakże warto nad nią się pochylić przed rozpoczęciem prac. Z pewnością należy posegregować główne grupy części (osobno profile, silniki, kable, śrubki i nakrętki), gdyż dzięki temu montaż będzie przebiegał szybciej i sprawniej. Jeżeli ktoś ma chęć, może nawet porozdzielać sobie śrubki i nakrętki na osobne pudełka, gdyż łatwiej będzie wtedy ich szukać podczas składania drukarki 3D.

Po czwarte, wejdź na repozytoria darmowych modeli 3D

Gdy uda Wam się uruchomić już drukarkę 3D, będziecie potrzebować modeli do drukowania. Aby je zdobyć wystarczy wejść na którąś z platform oferującą je za darmo:

z tym że znajdziecie tego typu serwisów bez porównania więcej (chociażby na 3D w praktyce). Sugestia – nie rzucajcie się od razu do drukowania na wymyślnych detali – po pierwsze na tym etapie nie jesteście jeszcze na to gotowi (skomplikowane geometrie mogą wymagać dodatkowych ustawień w oprogramowaniu / slicerze, aby efekt końcowy był satysfakcjonujący), po drugie duże modele będą się długo drukować, a to na czym powinniście się skupić na początku to nauka. Poza tym – patrz punkt piąty…

Po piąte, zacznij od drukowania podstawowych akcesoriów i upgrade’ów do swojej drukarki 3D

Tanie drukarki 3D są tanie m.in. dlatego, że brakuje im pewnych kluczowych i przydatnych elementów konstrukcyjnych. Przykładowo w Tronxy X1 brakuje tak oczywistej rzeczy jak uchwyt na szpulę filamentu – możecie ją albo dokupić w dowolnym sklepie z akcesoriami do druku 3D, lub… wydrukować samodzielnie.

Inna rzecz, która prędzej czy później Wam się przyda w tej drukarce 3D to chłodzenie wydruku. Tutaj nie tylko musicie wydrukować sobie tzw. tunel do chłodzenia, lecz również zaopatrzyć się w wentylatorek, który trzeba będzie podłączyć do elektroniki. Nie jest to rzecz, bez której nie da się drukować – po prostu poprawi to jakość wydruków. Poza tym na Thingiverse znajdziecie wiele innych usprawnień konstrukcyjnych do tego modelu drukarki 3D.

Jeszcze więcej modeli znajdziecie do dużo popularniejszego Anet.

Koniec końców skupcie się najpierw na zapewnieniu sobie najważniejszych pomocy do samej drukarki 3D, zanim zabierzecie się za dużo trudniejsze modele.

Po szóste, wejdź na fora o drukarkach 3D

Prędzej czy później natraficie na problem, z którym nie będziecie potrafili sobie poradzić samodzielnie… Punktem pierwszej pomocy okażą się wtedy fora o drukarkach 3D. Dwoma największymi i najpopularniejszymi są:

Odradzam korzystanie z MójRepRap.pl – kiedyś największe forum o druku 3D w Polsce, dziś przede wszystkim generator spamu, nad którym nikt nie panuje. Jeśli zadacie tam jakieś pytanie, prędzej czy później otrzymacie odpowiedź, jednakże na dwóch wyżej wymienionych czas reakcji będzie bez porównania szybszy, a i jakość odpowiedzi bardziej rzeczowa.

Jeśli nie chcecie aby Wasza kariera na forum była krótka, zanim zadacie pytanie sprawdźcie czy ktoś już wcześniej o to nie pytał? Na szczęście RepRapy i Fabrykator to nie Elektroda, gdzie dyżurną odpowiedzią użytkowników są: „już było” oraz „użyj wyszukiwarki lamusie”, niemniej jednak doświadczony internauta najpierw sam próbuje znaleźć odpowiedzi na nurtujące go pytania, a dopiero później prosi bezpośrednio o pomoc.

Po siódme – drukuj, drukuj, drukuj, a w międzyczasie ucz się projektowania 3D

Jeżeli jesteście z natury niecierpliwi, szybko się zniechęcacie, a praca przy urządzeniach elektronicznych innych niż smartfon, laptop lub pad do konsoli Was brzydzi – dobra rada: nie odpakowujcie w ogóle otrzymanego pudełka z drukarką 3D, tylko wystawcie je na OLX lub Allegro z tytułem: „nietrafiony prezent gwiazdkowy”. Drukowanie 3D przy użyciu amatorskich urządzeń do samodzielnego montażu to złożona sprawa, a kluczem jest wytrwałość i umiejętność radzenia sobie z bieżącymi niepowodzeniami.

Umiejętności jakie pozyskacie przy montażu i kalibracji drukarki 3D z pewnością przydadzą Wam się w przyszłości, przy nawet najprostszych naprawach sprzętów codziennego użytku. Osiągnięcie sukcesu w nauce drukowania 3D przysporzy Wam z kolei wielkiej satysfakcji i otworzy zupełnie nowe drogi rozwoju.

Jak to zrobić? Trzeba po prostu dużo drukować. Tyle i aż tyle…

Gdy okiełznacie niełatwą sztukę drukowania 3D na amatorskiej drukarce 3D, kolejnym etapem będzie nauka projektowania 3D i tworzenie własnych detali. Jeśli korzystacie z Windowsa 10, jesteście w posiadaniu bardzo prostego, acz niezwykle funkcjonalnego narzędzia w postaci 3D Buildera. Chociaż dość ograniczone, pozwoli Wam na łatwe wejście w specyfikę projektowania 3D pod kątem późniejszego drukowania.

ZOBACZ: 3D Builder – zabawka czy przydatne narzędzie do pracy?


O autorze
Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.


ARTYKUŁY POWIĄZANE

Ostatnie komentarze