Projekt tygodnia – sprężyna-zabawka

25 Mar 2018

Tydzień temu, przy pomocy plotera laserowego, zrobiliśmy dwie różne szpule do filamentu. Dzisiaj, korzystając z druku 3D w technologii FDM, wykonamy sprężynę-zabawkę.

W dzisiejszym „projekcie tygodnia” wydrukujemy jedną z kultowych zabawek lat dziewięćdziesiątych. Sprężyna przewinęła się przez ręce niemal każdego dziecka, które dorastało w tamtym okresie, niezależnie od tego jakiej było płci. Zabawa, pomimo tego że nie była jakość szczególnie wyszukana, potrafiła wciągnąć na długie godziny, wywołując podobny efekt jak dzisiejsze „fidżet spinery”.

Interesujący nas model sprężyny odnalazłem przeglądając zasoby portalu MyMiniFactory. Projekt ten jest jednym z takich, dzięki którym druk 3D może ponownie zachwycić tych, którym już dawno spowszedniał. Obiekt, który z założenia jest jednolitym „walcem” o wysokości około dziesięciu centymetrów, po wydrukowaniu i wykonaniu kilku zabiegów staje się dwumetrową, elastyczną sprężyną.

Aby sprężyna stała się… sprężyną powinniśmy odpowiednio zaplanować jej wydruk już na etapie przygotowywania pliku w slicerze. Musimy ustawić odpowiednią wysokość warstwy, ponieważ w przeciwnym razie nie uda nam się porozdzielać poszczególnych zwojów. Dla modelu w oryginalnym rozmiarze prawidłową wartością jest 0,15 mm.

Projekt wykonałem na drukarce 3DGence One z dyszą o średnicy 0,4 mm. Wykorzystałem do niego transparentny, fluorescencyjny filament PLA. Proces drukowania z prędkością ustawioną na 60 mm/s trwał około dwunastu godzin i przebiegł bez najmniejszych problemów.

Po zakończeniu drukowania czeka nas delikatna i dość mozolna praca. Za pomocą nożyka tapicerskiego musimy rozdzielić od siebie wszystkie zwoje sprężyny. Aby się nie skaleczyć warto założyć grubsze rękawice robocze. Rozpoczynamy od jednego z końców „walca” i stopniowo przesuwamy się w kierunku drugiego końca. Podczas tego procesu bardzo łatwo możemy doprowadzić do pęknięcia któregoś ze zwojów i zniwelować tym samym cały nasz wysiłek. Kiedy jednak złapiemy odpowiedni rytm i nabierzemy nieco techniki, przebrniemy przez ten etap sprawnie i bez większych problemów.

Już po rozdzieleniu kilku pierwszych zwojów będziemy mogli zaobserwować jak bardzo elastyczny może być w określonych warunkach filament PLA. Kiedy skończymy rozcinać całość otrzymamy sprężynę, która zachowywać się będzie identycznie jak te kupowane około trzy dekady temu.

Sprężyną-zabawką można bawić się na wiele sposobów. Możemy odbijać ją niczym jojo.

Możemy nią „żonglować”.

Możemy zakładać na rękę.

Możemy puszczać ze schodów…

…lub jeśli wolimy, możemy ją też z nich sturlać.

Cokolwiek byśmy nie zrobili udana zabawa będzie gwarantowana.


O autorze

Redaktor Naczelny 3D w praktyce. Absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, fan gier komputerowych oraz właściciel sklepu filaments4U.com.


ARTYKUŁY POWIĄZANE

Ostatnie komentarze