Projekt tygodnia – stojak na wino

10 Mar 2018

Tydzień temu, przy pomocy plotera laserowego, wykonaliśmy miniaturową kuszę ze sklejki topolowej. Dzisiaj, korzystając z druku 3D w technologii FDM, zrobimy dwa stojaki na butelkę wina.

W pierwszym naszym „projekcie tygodnia” wspominałem, że pośród wykonywanych przez nas projektów znajdą się te ciekawe, zaskakujące i przydatne, a czasem też zupełnie bezsensowne i bezużyteczne. Modele, które będziemy dzisiaj drukować zaliczyć można jednak do jeszcze innej kategorii, którą określić możemy mianem „rzeczy, które zawsze chciałem wydrukować, ale sam nie wiem po co”. Najprawdopodobniej dlatego, żeby utwierdzić się w przekonaniu, że praw fizyki nie da się oszukać i to nie może działać.

Plików STL postanowiłem poszukać na MyMiniFactory. Wybrałem dwa, diametralnie różniące się od siebie, projekty od Kirby’ego Downey’a, jednego z najbardziej rozpoznawalnych użytkowników tego portalu. W jego portfolio znajdują się przede wszystkim rzeczywistych rozmiarów repliki broni z różnych gier komputerowych, ale znajdziemy tam też kilka mniejszych projektów w stylu ozdób choinkowych, czy przedmiotów codziennego użytku. Pierwszy stojak to klasyczna prostota, drugi to nieco kiczowata ekstrawagancja.

Wszystkie modele drukowałem na drukarce 3DGence One. Wybrałem głowicę z dyszą o średnicy 0,4 mm oraz wysokość warstwy wynoszącą 0,2 mm. Pierwszy projekt powstał z białego PLA. Ponieważ jest to „kawał solidnego plastiku”, w celu skrócenia czasu druku, wypełnienie ustawiłem, z godnie z zaleceniami twórcy, na 5%. Czas wydruku wyniósł około 4-5 godzin.

Drugi projekt wykonałem z PLA w kolorze pomarańczowym, a wypełnienie ustawiłem na 10%. Ze względu na ogromną liczbę „zakamarków” (przez co też o wiele większą niż w przypadku wcześniejszego modelu powierzchnię zadruku) stojak powstawał aż 18 godzin.

Czas sprawdzić, czy nasze stojaki będą spełniać swoją funkcję. W tym celu w otwór wsuwamy szyjkę butelki z winem. Warto pamiętać, że uchwyt będzie „działał” wyłącznie z butelką pełną, w innym wypadku równowaga nie zostanie zachowana. Zarówno jeden, jak i drugi model sprawdza się bardzo dobrze i gwarantuje zachowanie dość dużej stabilności. Całość prezentuje się bardzo efektownie i z pewnością zrobi wrażenie na każdym, kto nigdy nie spotkał się z tego typu gadżetami.


O autorze

Redaktor Naczelny 3D w praktyce. Absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, fan gier komputerowych oraz właściciel sklepu filaments4U.com.


ARTYKUŁY POWIĄZANE

Ostatnie komentarze