Montaż magnetycznej i elastycznej podkładki adhezyjnej AEMCA

03 Lip 2018

Temat podkładek i środków adhezyjnych to temat rzeka, wielokrotnie poruszany na łamach Centrum Druku 3D i 3D w praktyce. Na rynku funkcjonuje kilka znanych marek i każdy typ produktu ma swoich oddanych zwolenników. Ja osobiście wolę korzystać z klejów w atomizerze (bezkonkurencyjny pod tym względem jest polski NeedIT), jednakże zdarza mi się od czasu do czasu wykorzystać na jakiejś drukarce 3D, którą testujemy popularnego BuildTaka lub COROPada.

Niedawno otrzymaliśmy na testy nowy produkt produkcji firmy AEMCA – autoryzowanego dystrybutora drukarek 3D XYZPrinting w Polsce. AEMCA wypuściła na rynek dość nietypową podkładkę adhezyjną – jest elastyczna, dzięki czemu łatwo odchodzą z niej wydruki i magnetyczna, dzięki czemu łatwo się ją zdejmuje ze stołu roboczego drukarki 3D. Nasze testy dopiero się rozpoczęły, niemniej jednak postanowiłem przedstawić Wam ten produkt już teraz, prezentując jego montaż.

AEMCA Flex & Magnetic Build Surface składa się z dwóch elementów. Pierwszy to podkładka wykonana ze szwedzkiej stali nierdzewnej o właściwościach magnetycznych, pokrytej wysokotemperaturową błoną klejową firmy 3M.  Drugi to sama podkładka adhezyjna, wyposażona w elastyczny magnes. Podkładki występują w 7 rozmiarach – najmniejszy to 160 x 160 mm, największy 304 x 304 mm. My otrzymaliśmy do testów wersję 203 x 203 mm. Podkładki nie są tanie… Najmniejsza kosztuje 199 PLN brutto, najdroższa 319 PLN brutto, a nasz egzemplarz 249 PLN brutto.

Podkładkę zainstalowałem w drukarce 3D da Vinci 1.0 PRO. Urządzenie domyślnie jest wyposażone w podgrzewany, blaszany stół, który pokrywa się przyciętą pod wymiar kremową taśmą malarską. Jest ona dość funkcjonalna, jednakże jej żywotność jest żadna… Aby wydruki wykonane np. z ABS w jakikolwiek sposób miały się trzymać podłoża, naklejkę należy pokryć środkiem adhezyjnym. Wydruk trzyma się stołu bardzo solidnie, jednakże oderwanie go po skończonej pracy bez uszkadzania naklejki graniczy z cudem. Konsekwencją jest albo ciągła wymiana naklejki na nową, albo drukowanie na dziurawej naklejce (czyli de facto na czystym stole), co w obydwu przypadkach mija się z celem…

Zatem przesyłka od AEMCA spadła mi jak manna z nieba! Montaż magnetyczno-elastycznej podkładki jest prosty, chociaż w jednym miejscu zdradliwy… Najpierw musimy oczyścić stół drukarki 3D z brudu, zatłuszczeń i/lub resztek kleju (jeżeli coś na niego wcześniej kleiliśmy). Ja wykorzystałem do tego alkohol izopropylowy, którego mam mnóstwo pod ręką z uwagi na pracę z The Form 2.

Do stołu drukarki 3D przyklejamy stalową podkładkę, która wygląda niczym lustro. W dostarczonej instrukcji producent podkreśla, aby przed przyklejeniem dokładnie przymierzyć podkładkę do stołu. Zróbcie to! Jeżeli przy przyklejaniu się pomylimy i zrobimy to niedokładnie – nie będzie już szansy na poprawę. Równocześnie musimy pamiętać, że podkładka jest dość gruba i jeśli wejdzie nam na jakiś wystający element konstrukcyjny stołu (a takowe są np. w da Vinci 1.0 PRO) możemy mieć z tym później problem…

Gdy pierwszy element jest już przyklejony, nakładamy na niego drugi – czyli samą podkładkę adhezyjną. Przystępujemy do kalibracji głowicy drukującej względem stołu. da Vinci 1.0 PRO posiada funkcję automatycznej kalibracji, ale tego typu regulację warto mimo wszystko wykonać ręcznie… Podkładki podnoszą wysokość stołu o ok. 2 mm więc ryzyko uszkodzenia podkładki przy zdaniu się na automatyczne rozwiązanie jest dość wysokie.

Ręczna kalibracja jest prosta… Najpierw parkujemy głowicę w pozycji startowej („Home All Axis”) w prawym górnym rogu stołu roboczego. Następnie obniżamy stół roboczy trzema białymi pokrętłami znajdującymi się pod jego spodem.

Gdy stół jest opuszczony tak, że głowica nie powinna o niego zahaczać (robimy to oczywiście „na oko”), przesuwamy głowicę ręcznie nad jedną z jego krawędzi. Za pomocą wizytówki regulujemy wysokość stołu w danym punkcie tak, aby wizytówka z niewielkim oporem była zdolna do poruszenia się. Powtarzamy tą czynność kilkukrotnie w różnych fragmentach stołu (cztery wierzchołki oraz min. 2-3 punkty na jego środku).

Producent zaleca odległość pomiędzy głowicą a powierzchnią stołu na poziomie 0,2 mm. Powinno to wyglądać mniej więcej tak…

Gdy głowica jest spozycjonowana, można rozpocząć wydruk. Jako że trwają Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej, uznałem że najlepszym wyborem na pierwszy wydruk na podkładce będzie (nie)sławne popiersie Cristiano Ronaldo, odsłonięte w zeszłym roku na lotnisku na Maderze.

Pierwsze warstwy filamentu zostały rozprowadzone idealnie, a ich zdjęcie mogłoby z powodzeniem zostać opublikowane na grupie First Layer Porn na Reddicie.

Tak wyszedł sam wydruk…

Jego oderwanie było banalne…

Wkrótce więcej testów z użyciem podkładki.


O autorze
Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.


ARTYKUŁY POWIĄZANE
  • Mateusz

    Mam dwa pytania.
    1.Na jakiej wysokości warstwy został wydrukowany Ronaldo?
    2.Czy jeśli miał Pan dobraną dobrą wysokość głowicy od stołu, nie wystarczyłoby wysokość wyregulować funkcją z offset, przesuwając o te 2 mm?

    • Ad. 1) Jeśli dobrze pamiętam to 0,15 mm…?

      Ad. 2) Hmm… Aby dobrać odpowiednią wysokość głowicy do stołu musiałem uczynić to ręcznie, aby nie uszkodzić podkładki głowicą. Gdy ustawiłem ją ręcznie, nie musiałem używać funkcji z offset. Generalnie – te funkcje są bardzo fajne i przydatne, ale mimo wszystko najlepsze efekty osiąga się tradycyjnymi, reprapowymi metodami :-)

      • Mateusz

        Dziękuję za odpowiedź. Mam tą samą drukarkę i prawdopodobnie po przeczytaniu tego artykułu kupię opisaną podkładkę. Podoba mi się jakość Pana wydruku. Czy może Pan mi napisać jaki filament Pan zastosował? Super by było gdyby Pan przesłał screena swoich ustawień z xyz ware :)

Ostatnie komentarze