Leaf-a – bezpieczna i łatwa w obsłudze drukarka 3D

Kategoria: Amatorskie drukarki 3D 14 Paź 2018

Na Kickstarterze trwa właśnie kampania drukarki 3D Leaf-a, która użytkownikom bez żadnej wiedzy technicznej ma umożliwić szybki start przy użyciu zaledwie kilku kliknięć, bezpieczeństwo oraz pełen komfort użytkowania. Czy dumnie brzmiące hasła mają swoje odzwierciedlenie w stanie faktycznym i czy urządzenie to jest w czymkolwiek lepsze od setki podobnych konstrukcji?

Twórcą kampanii jest włoski startup Leafcorp, dla którego jest to pierwsza próba zmierzenia się z tematyką druku 3D. Widać do przede wszystkim w podejściu do tematu i w samym opisie produktu, który funkcjonalności od lat uznawane za coś normalnego, wynosi na piedestał czegoś niesamowitego i wyjątkowego. Brakuje tylko stwierdzenia, że Leaf-a rozwiązuje wszystkie problemy współczesnego świata. Oczywiście nie zamierzam z tego powodu umniejszać w żaden sposób jakości samej drukarki 3D.

Pierwsze na co zwracamy uwagę oglądając jakiekolwiek urządzenie elektryczne jest zazwyczaj jego wygląd. Leaf posiada zwartą, schludnie wyglądającą obudowę, jaką możemy znaleźć w wielu tego typu drukarkach 3D. Konstrukcja zamknięta jest w szczelnej obudowie, która dzięki umieszczeniu na każdej ze ścian „okien”, pozwala na pełen podgląd tego co dzieje się w środku. Aby ułatwić dostęp do wnętrza urządzenia możemy, dzięki specjalnym mocowaniu magnetycznemu, bardzo szybko zdjąć przednie drzwiczki. Wszystko to ma zapewnić maksymalną ochronę użytkownika w czasie procesu drukowania 3D.

Twórcy Leaf-a uważają paski zębate jako jedne z najczęstszych przyczyn niedokładności i awarii w drukarkach 3D. Dlatego też w ich konstrukcji, próżno szukać tego typu rozwiązań. Zamiast tego w napędach osi zastosowano najprawdopodobniej listwy zębate.

Minimalizm oraz funkcjonalność to kluczowe słowa, które przyświecały Leafcorp w procesie projektowania swojego urządzenia. Dzięki nim Leaf-a posiada specjalną szufladę do przechowywania filamentu, z którego aktualnie drukujemy. Jeśli chodzi o tworzywa to możemy w nim stosować pełen przekrój standardowych, dostępnych na rynku materiałów. O filamentach wysokotemperaturowych możemy oczywiście zapomnieć, ale z Nylonem powinniśmy sobie poradzić nie gorzej niż w innch, tego typu maszynach. Dostępny dla naszych potrzeb obszar roboczy wynosi całkiem przyzwoite 210 x 300 x 210 mm.

Drukarka 3D Leaf-a może być nasza już od 499 €. Problem może stanowić fakt, że na swój egzemplarz będziemy musieli poczekać do okolic listopada przyszłego roku. Być może cena nie należy do zbyt wygórowanych, ale samo urządzenie nie wzbudza aż takich emocji, żeby warto było na nie czekać aż tyle czasu.

Źródło: www.kickstarter.com

 

O autorze

Redaktor Naczelny 3D w praktyce. Absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, fan gier komputerowych oraz właściciel sklepu filaments4U.com.

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Ostatnie komentarze