Polaroid prezentuje drukarkę 3D PlaySmart

Kategoria: Amatorskie drukarki 3D 11 Sty 2019

Na kończących się właśnie targach elektroniki użytkowej CES 2019 Polaroid tradycyjnie zaprezentował nowe urządzenie, którym będzie starał się zawojować rynek niskobudżetowego druku 3D w technologii FDM. Czy w tym roku starania te w końcu przyniosą swój efekt, a PlaySmart odniesie komercyjny sukces?

Od 2016 roku Polaroid rokrocznie wystawia się na targach CES, prezentując na nich między innymi drukarki 3D oraz długopisy 3D. Prezentowane przez nich urządzenia niestety z reguły nie odnoszą większego sukcesu (przynajmniej w naszych szerokościach geograficznych). Przyczyn takiego stanu rzeczy upatrywać trzeba przede wszystkim w przyjętej przez firmę polityce, która w końcu zaczęła się jednak zmieniać.

Pierwsze targi (CES 2016) okazały się sporym zaskoczeniem, kiedy to znana z produkcji aparatów fotograficznych firma-legenda postanowiła wejść w branżę druku 3D. Zaprezentowana wówczas drukarka 3D ModelSmart 250S odniosła jednak spektakularną porażkę. Poza bardzo kiepską jakością zaprezentowanych wydruków 3D drugim istotnym powodem tej klęski był zastosowany system bardzo drogich kartridży z filamentem oraz wymagające częstej wymiany podkładki adhezyjne. Mówiąc wprost rozsądek brał górę nad sentymentem co przełożyło się na (zapewne) kiepską sprzedaż.

W kolejnych dwóch latach błędy te nie zostały powtórzone, ale mimo to konstrukcje Polaroida niczym szczególnym nie zachwycały, a producent postanowił postawić na ilość prezentując to coraz więcej nowych modeli. W tym roku również nie doczekaliśmy się żadnej rewolucji. PlaySmart wyprodukowano (podobnie jak urządzenia z poprzednich lst) na licencji Environmental Business Products, a jego konstrukcja do złudzenia przypomina Wanhao D10.

Przyjrzyjmy się nieco bliżej specyfikacji oraz funkcjom PlaySmart:

  • obszar roboczy: 120 x 120 x 120 mm,
  • wysokość warstwy: od 50 do 300 mikrometrów,
  • wbudowana pamięć: 2 GB,
  • średnica dyszy: 0,4 mm,
  • kamera WiFi do podglądu wydruków 3D,
  • sterowanie: 3,5” ekran dotykowy,
  • wentylator 360do szybkiego chłodzenia modeli,
  • drukowanie z karty SD, portu USB lub aplikacji mobilnej,
  • kompatybilne filamenty: PLA, ABS, PETG, drewnopodobne oraz inne.

Ciekawym rozwiązaniem jest zastosowanie algorytmów Smart Eye oraz Smart Failure, które porównują przechwytywany obraz drukowanego obiektu z jego cyfrowym odpowiednikiem, anulując proces druku 3D jeśli obrazy nie pasują do siebie. Oprogramowanie drukarki, pomimo zastosowania jednej głowicy, umożliwia również tworzenie kolorowych wydruków 3D. System informuje wówczas użytkownika o konieczności zmiany filamentu.

Urządzenie pojawi się na rynku europejskim na początku marca w cenie 449 €.

Źródło: www.polaroid3d.comwww.3ders.org

O autorze

Redaktor Naczelny 3D w praktyce. Absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, fan gier komputerowych oraz właściciel sklepu filaments4U.com.

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Ostatnie komentarze