Kalibracja platformy roboczej drukarki 3D – technologia żywic fotopolimerowych

Kategoria: Podstawy druku 3D 19 Lut 2019

Poprzednim razem zajmowaliśmy się kalibracją platformy roboczej drukarki 3D pracującej w technologii FDM. Dzisiaj natomiast przyjrzymy się nieco jak wygląda to zagadnienie w przypadku druku 3D z żywic fotopolimerowych, gdzie prawidłowość wykonania tych czynności jest równie istotna.

Tak jak w przypadku technologii FDM, tak i w przypadku druku 3D z żywic fotopolimerowych, prawidłowe ustawienie platformy roboczej decyduje o powodzeniu procesu druku 3D. W przypadku żywic jest to jeszcze bardziej istotne, ponieważ poza naszymi staraniami uzyskania jak najlepszej przyczepności musimy walczyć również z siłą grawitacji, która jeszcze bardziej zwiększa ryzyko odklejenia się wykonywanego modelu. Dzieje się tak, ponieważ większość tego typu drukarek 3D drukuje w układzie, w którym model budowany jest „do góry nogami”.

W przypadku technologii fotopolimerowej kalibracja platformy roboczej jest zdecydowanie prostsza niż w przypadku technologii FDM. Tutaj również możemy mieć do czynienia z kalibracją automatyczną oraz ręczną, a kalibrację automatyczną dla pewności powinniśmy od czasu do czasu skontrolować. Samych metod kalibracji jest zapewne więcej niż w technologii FDM, ale my zajmiemy się dzisiaj tymi najpopularniejszymi.

Niezbędne przybory oraz narzędzia:

  • klucz imbusowy lub inny odpowiedni dla śrub kalibrujących platformy roboczej.

Kalibracja ręczna w technologii fotopolimerowej wbrew pozorom jest banalnie prosta i nierzadko daje większą pewność sukcesu niż kalibracja automatyczna. W tym przypadku musimy ją wykonywać przed rozpoczęciem każdego wydruku 3D. Drukarki 3D, które korzystają z tego typu kalibracji punkt zerowy osi Z umieszczony mają zwykle na dole (na płaszczyźnie, na której kładziemy kuwetę z żywicą).

Procedura kalibracji w tym przypadku wygląda następująco. Ramię platformy za pomocą programu do sterowania drukarką 3D (lub przy pomocy panelu drukarki 3D) podnosimy na pewną wysokość. Zakładamy i dokręcamy platformę, a następnie luzujemy jej boczne śruby tak, aby mogła się swobodnie podnosić w kierunku góra-dół.

Na panelu sterującym klikamy w pozycję „home”. Platforma powinna samoistnie ułożyć się na płaszczyźnie drukarki 3D. Jedną ręką delikatnie dociskamy platformę, a drugą dokręcamy śruby kalibracyjne. Podnosimy platformę i możemy rozpoczynać proces druku 3D.

W przypadku systemów kalibracji automatycznej (lub półautomatycznej) możemy spotkać się z wieloma różnymi rozwiązaniami, przy czym z reguły każde nich jest wstępnie skalibrowane fabrycznie, a my powinniśmy wykonać ponowną korektę albo co określoną liczbę wydruków, albo kiedy modele zaczną nam się często odklejać.

Podstawowe rozwiązanie stosowane w tego typu platformach jest niemal identyczne do platform kalibrowanych ręcznie, z tym że dostęp do śrub kalibrujących jest nieco bardziej „utrudniony”, tak abyśmy nie mogli przypadkowo odkręcić ich ręcznie. Do tej czynności potrzebować będziemy odpowiedniego klucza. Procedurę kalibracji wykonujemy dokładnie tak samo jak w przypadku ręcznego ustawiania platformy. Pomocny również może okazać się w tym wypadku specjalny konfigurator, który wbudowany w drukarkę 3D, krok po kroku, wraz z instrukcją obrazkową, przeprowadzi nas przez ten proces.

Ostatnim typem platformy, który dzisiaj omówimy jest platforma, która sama w sobie w żaden sposób nie pozwala nam na zmianę jakiegokolwiek ustawienia. Jej kalibrację wykonujemy wyłącznie przy pomocy trzech śrub, które umieszczone są na ramieniu, do którego przykręcamy platformę. Czynność tą powinniśmy przeprowadzać każdorazowo po wykonaniu około stu wydruków 3D.

Proces rozpoczynamy od zdjęcia platformy oraz ustawienia jej ramienia w pozycji „home”. Przy pomocy odpowiedniego klucza luzujemy wszystkie trzy śruby, a następnie ponownie zakładamy platformę nie przykręcając jej. Dokręcamy wszystkie trzy śruby do momentu aż wyczujemy opór i dopiero wówczas przykręcamy śrubę mocującą. Dla pewności śruby kalibracyjne można zabezpieczyć specjalnym preparatem, zapobiegającym ich samoistnemu odkręcaniu się.

Na tak skalibrowanych drukarkach 3D możemy już bezpiecznie rozpocząć nasz pierwszy wydruk 3D.

O autorze

Redaktor Naczelny 3D w praktyce. Absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, fan gier komputerowych oraz właściciel sklepu filaments4U.com.

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Ostatnie komentarze