Michelin i GM testują odporną na przebicia, drukowaną w 3D oponę samochodową

Kategoria: Wydruki 3D 12 Cze 2019

Jeden z największych producentów opon, firma Michelin, wraz z koncernem GM zaprezentowały prototyp oraz rozpoczęły testy zapowiadanych od pewnego czasu drukowanych w 3D i odpornych na przebicie opon samochodowych Uptis. Nowy produkt ma nie tylko być bezpieczniejszy, ale również bardziej przyjazny dla środowiska.

Opona Uptis jest zaprezentowaną ponad dwa lata temu wizją firmy Michelin, w ramach promowanej przez nich strategii osiągnięcia zrównoważonej mobilności. Koncepcja ta ma na celu wprowadzenia innowacji takich jak druk 3D, technologia bezpowietrzna oraz wykorzystanie materiałów zrównoważonych w produkcji opon samochodów osobowych. Uptis jest zdecydowanym i wyraźnym krokiem w tym kierunku.

Nowa opona nie różni się zbytnio od znanych nam rozwiązań, z tym że jej profil jest profilem otwartym, a we wnętrzu znajduje się coś na wzór wypełnienia znanego w druku 3D. Bieżnik wygląda tak samo jak w rozwiązaniach konwencjonalnych, ale wewnątrz opony nie uświadczymy przestrzeni zamkniętych, które wypełnione byłyby powietrzem.

Poza korzyścią taką jak brak konieczności wymiany opony w przypadku jej przebicia Uptis posiada jedną bardzo ważną cechę – jest znacznie bardziej przyjazna dla środowiska. Przede wszystkim do jej produkcji wymagana jest o wiele mniejsza ilość surowców, a poza tym z racji swojego bezpowietrznego charakteru, zużywa się o wiele wolniej, więc wystarcza na o wiele dłużej. Obecnie szacuje się bowiem, że rocznie do utylizacji przeznacza się około 290 mln opon w samych tylko Stanach Zjednoczonych.

Testy opon mają odbywać się na drogach publicznych wokół Michigan, ponieważ region ten słynie z dróg o bardzo kiepskiej jakości. W przypadku pozytywnych rezultatów Uptis trafią do sprzedaży w 2024 roku.

Źródło: www.all3dp.com

O autorze

Redaktor Naczelny 3D w praktyce. Absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, fan gier komputerowych oraz właściciel sklepu filaments4U.com.

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Ostatnie komentarze