Anisoprint Composer – rosyjska odpowiedź na druk 3D z włóknem węglowym

Kategoria: Przemysłowe drukarki 3D 20 Wrz 2019

Rosyjska firma Anisoprint jest jedną z nielicznych na rynku, które posiadają w swojej ofercie drukarki 3D drukujące z włókna węglowego. Nie chodzi tutaj jednak tylko o zwykły kompozyt z dowolnym rodzajem filamentu, ale o włókno węglowe w postaci ciągłej, układanej podobnie jak w rozwiązaniu od Markforged.

Druk 3D z włókna węglowego w technologii typu FDM występować może co najmniej w dwóch odmianach. Pierwsza z nich jest dość powszechna i możliwa do realizacji na praktycznie każdej drukarce 3D, która wyposażona jest jedynie w odpowiednią dyszę z materiału odpornego na ścieranie.

Filamenty tego typu są zazwyczaj kompozytami PLA lub nylonu oraz pociętego na małe kawałki włókna węglowego. W teorii połączenie takie zaprzecza nieco idei włókna węglowego, które swoje ponadprzeciętne właściwości wytrzymałościowe zawdzięcza właśnie temu, że występuje w postaci włókien, które ułożone są względem siebie w odpowiedni sposób.

Pomimo braku odpowiedniej struktury filamenty takie i tak są o wiele bardziej wytrzymałe od tego samego tworzywa bez domieszki włókna węglowego. Dla przykładu czyste PLA colorFabb charakteryzuje się wytrzymałością na rozciąganie na poziomie 45 MPa, podczas gdy wersja wzbogacona włóknem węglowym (występująca pod nazwą handlową XT-CF20) posiada wartość tego samego parametru na poziomie 76 MPa.

Pomimo dużego wzrostu wytrzymałości poszatkowane włókno węglowe nie może się nawet równać z włóknem w postaci ciągłej, którego wytrzymałość na rozciąganie wynosi aż 400 MPa. Z tego właśnie względu w przemyśle pożądane są raczej wydruki 3D wykonane z włókna węglowego w postaci ciągłej, które zaliczamy do drugiej odmiany druku 3D z tego materiału.

W tym wypadku również mamy do czynienia z pewnego rodzaju kompozytem, ale ze względu na jego strukturę połączenie to jest o wiele bardziej trwałe. Proces druku 3D odbywa się tutaj w dwóch naprzemiennych etapach, w których układane są zarówno warstwy z polimeru, jak i warstwy wzmacniające z włókna węglowego.

Powyższe rozwiązanie znaleźć możemy przede wszystkim w drukarkach 3D od Markforged i jest to zdecydowanie najbardziej rozpoznawalna firma oferująca takie możliwości. Na rynku znajduje się jednak również inna firma, która również oferuje urządzenia działające w podobnym trybie. Anisoprint zlokalizowana jest w Rosji.

Dotychczas marka ta obsługiwała głównie rejon Europy Wschodniej, przez co nie jest tak popularna, ale niebawem może się to zmienić. Firma nawiązała bowiem współpracę z brytyjskim iMakr, który od kilku lat zajmuje się dystrybucją przemysłowych drukarek 3D. Umowa ta w teorii rozszerza obszar działania tylko o Wielką Brytanię, ale w praktyce mogą to być również Stany Zjednoczone, ponieważ iMakr działa również na tamtym rynku.

Czas pokaże, czy Anisoprint okaże się godnym przeciwnikiem, który będzie w stanie nawiązać rywalizację z popularnym Markforged.

Źródło: www.fabbaloo.comwww.anisoprint.com

O autorze

Redaktor Naczelny 3D w praktyce. Absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, fan gier komputerowych oraz właściciel sklepu filaments4U.com.

ARTYKUŁY POWIĄZANE
  • TG3D

    Czy Anisorprint ma w Polsce autoryzowanego dystrybutora?

    • Aktualnie jedynym dystrybutorem na Europę jest/lub ma być brytyjski iMakr.

Ostatnie komentarze