Wpływ pandemii COVID-19 na branżę motoryzacyjną i związany z nim wzrost potencjału wytwarzania przyrostowego

Kategoria: Przemysłowe drukarki 3D 07 grudzień 2020

Każdego dnia różnego rodzaju branże stają przed nowymi wyzwaniami, w wyniku kryzysu zdrowotnego, związanego z COVID-19. W przypadku sektora motoryzacyjnego obraz ten jest na tyle złożony, że może przynieść wiele przeszkód, jak również wiele nowych możliwości. W tej ostatniej kwestii swój znaczny udział może mieć wytwarzanie przyrostowe, o czym w swoich rozważaniach wspomina Eric Pallares z BCN3D Technologies.

Niepewność jest jedyną pewnością, te słowa Johna Allena Paulosa idealnie odzwierciedlają to, co spotkało nas w roku 2020, w związku z rozlaną na cały świat pandemią COVID-19. Jej wpływ na branżę motoryzacyjną był ogromny, począwszy od zakłócenia importu niezbędnych podzespołów z Chin, przez wstrzymanie produkcji wielu europejskich fabryk, aż po zamykanie zakładów montażowych w Stanach Zjednoczonych. Analitycy przewidują, że do maja 2021 branża ta zmieni się w znaczący sposób i to nawet jeśli świat przybierze z powrotem pozory nowej normalności.

Co ciekawe pandemia nadeszła w momencie, kiedy branża zmagała się już z nowymi trendami, które miały przyczynić się do jej zmiany. W silnie zurbanizowanych ośrodkach miejskich posiadanie samochodu zajmowało coraz niższe miejsca na listach priorytetów ich mieszkańców, działając na korzyść współdzielenia pojazdów oraz transportu publicznego. Swoje piętno na branży odciskały również regulacje związane z narastającym kryzysem klimatycznym i związanym z nim dążeniem do szybszego przerzucenia się na pojazdy elektryczne.

Kierunek tych naturalnych zmian oraz nawyków zmieniła jednak pandemia. Zdaniem Deliotte potrzeba zachowania dystansu społecznego oraz obawy zdrowotne zmusiły wielu konsumentów do zmiany opinii na temat mobilności. W chwili obecnej o wiele więcej osób uważa, że posiadanie pojazdu jest niezbędne (79% konsumentów we Francji, 74% w USA, 69% w UK oraz 63% w Korei Południowej). Z niedawno opublikowanego raportu brytyjskiego RAC wynika nawet, że stosunek do transportu publicznego cofnął się obecnie do stanu sprzed dwóch dekad.

Wszystko to zmusza producentów do elastyczności oraz zdolności do szybkiej adaptacji do realiów rynkowych. Gdzie w związku z tym jest miejsce na druk 3D? Odpowiedź na to pytanie jest dość prosta. Obecny kryzys rzucił bowiem nowe światło na wyjątkowe zalety wytwarzania przyrostowego. Wiele z nich jest dokładnie tym, czego branża motoryzacyjna teraz potrzebuje, od budowy odpornego łańcucha dostaw, przez konserwację i optymalizację linii produkcyjnych, aż po zapewnienie o wiele większej wszechstronności produkcyjnej.

Do niepodważalnych zalet druku 3D dla sektora motoryzacyjnego w czasach pandemii firma BCN3D Technologies zalicza przykłady, z którymi miała do czynienia w ramach współpracy ze swoimi klientami. Możemy tutaj wymienić na przykład produkcję narzędzi, przyrządów oraz osprzętów dla wózków AGV (autonomicznych pojazdów/wózków na liniach zaopatrzenia). Tradycyjnie tego typu osprzęt wykonuje się z nylonu w powolnym i kosztownym procesie wykonywanym przez firmy zewnętrzne. Wykonywanie ich we własnym zakresie eliminuje potrzebę outsourcingu i jest znacznie szybsze niż tradycyjna obróbka.

Czas dostawy tego typu elementów wynosi nawet do 25 dni, podczas gdy wytworzenie ich we własnym zakresie, na drukarkach 3D z serii Epsilon, zajmuje zaledwie 12 godzin. Jest to znaczne przyspieszenie procesu, zwłaszcza w okresie o nieprzewidywalnym dostępie do łańcucha dostaw. Ten sam przypadek ujawnia kolejną zaletę wykorzystywania technologii przyrostowych w motoryzacji. Chodzi oczywiście o efektywność kosztową. Tradycyjna obróbka skrawaniem przytoczonych przykładów kosztowałaby około 39 euro za 5 elementów, podczas gdy ich wydruk 3D generuje koszty na poziomie 9,50 euro.

Z licznych analiz oraz rozmów z największymi producentami samochodów wynika przede wszystkim, że firmy te mogą rozwijać się bez większych przeszkód tylko wtedy, kiedy będą wszechstronne i możliwie jak najbardziej samowystarczalne. Druk 3D jest więc jednym z bardziej znaczących kroków ku takiemu usamodzielnieniu się.

Źródło: Informacje prasowe

Grafika przewodnia: www.pixabay.com

O autorze
Łukasz Długosz

Redaktor Naczelny 3D w praktyce. Absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, fan gier komputerowych oraz konsol i sprzętu retro.

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Leave a reply